9 kłamstw, które próbują nam wcisnąć reklamy piwa

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, ile marketingowego bełkotu pomieści jedna reklama piwa z dużego browaru? Jak bardzo marketingowcy nagimnastykują się, aby tylko sprzedać piwo, pod otoczką obcowania z produktem nietuzinkowym. Częste odwołania do tradycji, historii, najlepszych składników i starych warzelni. Zauważyliście pewne tendencje w reklamie piwa? Ja zauważyłem i postanowiłem się z nimi rozprawić. Raz na zawsze.

Faworki z piwem
[KUCHENNE PIWOLUCJE]

Dopiero co podawałem Wam przepis na genialną, ogromną kanapkę do piwa Meat the Monster, a już na bloga trafia idealny przepis na tłusty czwartek. Połączenie faworków i jasnego piwa. Serio, kto nie lubi faworków? Jest tu ktoś taki?!

Cherry Milk Stout [ZA PIĄTAKA]

Browar Amber ze swoim cyklem „Po Godzinach” wyłamał się ze stagnacji. Włodarze przejrzeli na oczy i postanowili trochę nadgonić postępującą piwną rewolucję. Można grać na motywie „regionalnym” lagerami, jednak gdy inne browary tego typu warzą ciekawie, warto zmienić perspektywę. Browar Amber potrafi uwarzyć dobre piwo. Nie genialne, ale dobre, takie do wypicia w większej ilości. Swoim milk stoutem udowadnia po raz kolejny, że budzi się z letargu.

St. Bernardus Abt 12 (A.K.A. Pogromca Westvleterena XII) [PIWO MIESIĄCA]

St. Bernardus Abt 12. Czwarta pozycja wśród piw w stylu quadrupel według Ratebeer. Drugą zajmuje opisywany przeze mnie Trappistes Rochefort 10. Pierwszą? Legendarny Westvleteren XII, a jakżeby inaczej. Przez wielu uznawany za najlepsze piwo na świecie. Wbrew temu, czym raczy nas w reklamach Carlsberg. Co ciekawe, to ponoć Bernardusowi 12 bliżej do Westvleterena. Niektórzy uważają, że Abt 12 od legendy jest nawet lepszy…

Czy wykwintna czekolada pasuje do dobrego piwa? [KONKURS]

Coraz częściej trafiam w internecie na kursy łączenia piwa z jedzeniem. Od kiedy kraft zagościł także na stołach wszelkich jadłodajni, oczywistym stało się, że dobre piwo i odpowiednie jedzenie należy ze sobą zestawiać. Puby nie próżnują, proponując najróżniejsze piwne przekąski. Kelnerzy w restauracjach bywają szkoleni w zakresie już nie tylko doboru wina do potrawy, ale także odpowiedniego piwa. Również w domowym zaciszu możemy spróbować łączyć dwa światy: przekąsek i doskonałego piwa. Udowodnię Wam, że nawet najłatwiejsze zestawienie daje ciekawe efekty.

Ogromna kanapka z kurczakiem. Idealna do piwa. [KUCHENNE PIWOLUCJE]

Co tydzień spotykam się w małym gronie, aby pograć w PESa. Przeważnie, wraz z gośćmi, jesteśmy akurat po treningu na siłowni. A cóż lepszego może być po treningu na siłowni, od konkretnej porcji dobrej mięsnej szamy? Długo przymierzaliśmy się do konfrontacji z kurczakiem w chlebie, aż wpadliśmy na pomysł ogromnej kanapki, wyładowanej po brzegi witaminami i łakociami. To lepsze niż faszerowanie chleba kurą, a jeść łatwiej i smakuje lepiej. Meat the monster. Przed Wami wyżerka, przed którą Wasi goście padną na kolana i zawyją z zachwytu. Aż łezkę uroniłem…

© 2013-2016 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑