Po Godzinach — Saison na Madagaskar [ZA PIĄTAKA]

Browar Amber to moim zdaniem drugi po Kormoranie browar, który stara się nie przespać piwnej ewolucji. Seria „Po Godzinach” została co prawda zapoczątkowana ponad 2,5 roku temu, jednak koźlak pszeniczny (nieco zresztą przegazowany, choć smaczny) nie był wielką rewolucją. Ta nastąpiła dopiero po wprowadzeniu takich stylów jak AIPA, Cherry Milk Stout czy India Pale Lager. No i bardzo fajne APA w klasycznej ofercie browaru. Jak wypada najnowszy i najbardziej wykręcony twór browaru z kaszubskiego Bielkówka?

Najlepsze piwa do grilla — zamienniki Tyskiego

„Sezon grillowy w pełni!” — chciałoby się wykrzyczeć. Patrząc jednak na aurę za oknem, można odnieść wrażenie, że ta jest zmienna jak poglądy polityków w polskim parlamencie. W dodatku kapryśna jak córka bogatego dziada w programie Odpierdolcie mi słodką szesnastkę (kiedyś na MTV). Jak to mówił Ferdynand Kiepski — „Nie wiadomo czy to jest zimno, czy to jest ciepło… nie wiadomo jak się ubrać…”. Mam nadzieję, że tym zestawieniem wywołam dni na tyle gorące, że grillowanie nie będzie wiązało się z trzymaniem swetra na podorędziu i nerwowym zerkaniu w niebo.

Starcie klasyków: Imperium Atakuje VS Crazy Mike

Pintowe Imperium Atakuje kilka lat temu było niemałym szokiem dla tych, którzy skuszeni perspektywą starwarsowego piwa kupowali nikomu nieznany browarek za blisko 10 zybla. Jeżeli Atak Chmielu i Rowing Jack kładły podwaliny pod realne polskie piwowarstwo rzemieślnicze, to Imperium robiło na wykończeniówce. Miało być zajebiście, wyrywać z kaloszy i wprawiać w osłupienie. To właśnie od tego piwa wielu z Was mogło zacząć przygodę z wykręcającymi ryj gorzkimi dabyl ajpami.

Co by było, gdyby browary koncernowe podawały pełny skład piwa?

Piwa z prawdziwym chmielem to te, które w składzie mają wymieniony chmiel!„. Ile razy spotkaliście się z takim stwierdzeniem? Ja dziesiątki jak nie setki. Wystarczy przeczytać komentarze pod moim starym artykułem o chmielu w piwie. Jak to zwykle bywa w przypadku przekłamań, przesądów i dziwnych mitów, źródłem takich twierdzeń jest niewiedza. Nie zawsze warto żyć w niewiedzy i warto poznawać procesy czy prawo, przez które rynek produktów FMCG wygląda tak, jak wygląda. Pochylmy się nad problemem składu piwa, często niepodawanego na etykiecie. Dlaczego duże browary wybierają taką drogę?

Hit z Fresh Marketu: Grodziska White IPA [ZA PIĄTAKA]

Wchodzę do Fresha, szukając cydru, aż tu nagle jawią mi się dwa piwa z Grodziska, w stylach Freshowi niemalże nieznanych. Bo poza tragicznymi Komesami, bananowymi klonami AIPA/APA/EPA/Bitter od Corneliusa i wycofywanymi już chyba maślanymi potworkami-Jankesami w małych puszkach, we Freszu kupić można co najwyżej Żywca APA w promocji i Rompera na dobitkę. Nagle popularna sieć franczyzowa wpuszcza dwa piwa, które mają szansę uszczęśliwić choć trochę klientelę kraftową — Grodziskie „APA na Polskich Chmielach (z Polskim Cascade!) i Grodziskie White IPA, które postanowiłem na szybko Wam zrecenzować.

Craft Beer Camp to będzie genialna impreza [WUCHTA DOWODÓW]

Choć w gwarze poznańskiej znam może z 5 słów, za co podziękowania należy kierować do Szałpiwów, to doskonale znam słowo „wuchta”, czyli „dużo”. Wuchta dobrego piwa, wuchta ciekawych ludzi, wuchta słońca i zielonej do przesady trawy. Dla mnie to również wuchta kilometrów do przejechania, ale nie zamartwiam się, bo „ze mną jest mój Pan…”. O jakim wydarzeniu mowa? O nadchodzącym Craft Beer Camp — jedynej tego typu piwnej imprezie w Polsce. Dlaczego warto się tam wybrać? Już Wam piszę!

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑