Piwa wegańskie – wszystko, co musisz o nich wiedzieć

Większość piw na rynku jest wegańska. W zasadzie mógłbym zostawić to zdanie w stanie nienaruszonym, nie starając się wyjaśnić, jakie piwa są „niewegańskie”. Abstrahując od samej idei weganizmu czy wegetarianizmu, do której to idei jest mi jednak daleko, postanowiłem stworzyć mini-poradnik dla osób unikających produktów pochodzenia zwierzęcego. Kwestia diety nie powinna być moim zdaniem przeszkodą, uniemożliwiającą picie dobrego piwa.

IPA z Lidla: Hatherwood The Green Gecko IPA No 2

W Lidlu ponownie zagościły piwa wyspiarskie. Żadnego zaskoczenia nie ma, za to jest klasyka w postaci Spitfire’a, Abbota, Guinnessa czy Bishops Fingera. Pojawiły się dwa nowe piwa: mózgojeb o wdzięcznej nazwie Charger (można się nieźle naładować), produkowany zresztą w Indiach oraz tytułowe Green Gecko IPA. Temu ostatniemu postanowiłem się bliżej przyjrzeć, bo nie dość, że 3,99zł, to jeszcze Ratebeer pisze, że piwo jest po prostu smaczne. Więc dlaczego by nie spróbować, skoro nikt inny nie kwapi się do recenzowania? Spokojnie, będzie szybko :)

7 rzeczy, które możesz zrobić, aby piwo bardziej Ci smakowało

Piwo uznawane powszechnie za dobre nie musi smakować wszystkim. Nie istnieje chyba uniwersalny zestaw smakowo-aromatyczny, który każdy oceni na 6 w skali szkolnej. Na rynku znaleźć można prawdziwe perełki i masę piw przeciętnych lub co najwyżej dobrych (a granica pomiędzy nimi ma szerokość ludzkiego włosa). Jak więc sprawić, aby wycisnąć z tego przeciętnego piwa jak najwięcej i chociaż o pół oczka podciągnąć mu ogólną ocenę?

O zaczynaniu od zbyt dobrych piw…

Zdarza się, że po jednym łyku nie ma już drogi w górę półki. Poznaliśmy absolutne mistrzostwo, otarliśmy się o Nirwanę piwnego spełnienia, a teraz pozostaje nam zmienić majtki i narzekać. Na kolejne piwa w nowo poznanym stylu. Że nie są takie dobre, że czegoś im brakuje, a w ogóle to pierwsze wyrwało nas z kapci z takim impetem, że urwało nogi pod pośladkami. Urwało coś więcej niż przysłowiową „dupę”. Urwało nam kawałek przyjemności z poznawania piwnego świata. Ciągłego pięcia się po szczeblach piwnego światka. Zabrało nam kilka momentów, kiedy z zaskoczeniem stwierdzilibyśmy, że tak dobrego piwa dotychczas nie piliśmy. W pewien sposób emocjonalnie wykastrowało.

Klasyk, który musisz znać. Recenzja Ola Dubh 21

Są takie klasyki, których piwoszom nie wypada nie znać. Jednym z nich jest oczywiście „Czarna Szmata”, znany poniewieracz imprezowy, kojarzony przede wszystkim z tanimi mordowniami wyścielanymi tanimi kafelkami w pawie. Ja jednak dzisiaj nie o takich „klasykach”, a piwach nieco bardziej uważanych. Każdy z Was zapewne potrafi wymienić kilka takich tytułów. Chociażby Atak Chmielu czy Pacific w Polsce, przez Chimay i Kwaka, na Raging Bitch czy innych Blackach kończąc. Wyspiarskich klasyków jest przynajmniej kilka. Zabrałem się więc za darzone ogromną estymą Ola Dubh (Black Oil), leżakowane w beczce po 21-letniej Highland Park single malt whisky. Jak wypada ten old ale, tak bardzo kojarzony z browarem Harviestoun?

Syrop piwny: jak smakuje Piwo Jopejskie?

Piwo jopejskie to zapomniany gdański specjał. Gęsty i pożywny syrop, charakteryzujący się niesamowicie wysokim ekstraktem początkowym. Miałem przyjemność skosztować wersji domowej piwa jopejskiego. Zamiast zwyczajowego wpisu, postanowiłem nagrać degustację. Bez cięć :)

© 2013-2016 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑