AutorŁukasz Matusik

Jak przeżyłem pół miesiąca bez alkoholu? [DETOKS]

Detoks. Słowo, które wprowadza niezręczne pomrukiwanie i kojarzy się jednoznacznie negatywnie. Robisz detoks, więc masz problem z alkoholem albo z narkotykami. Ewentualnie kupiłeś w Mango plastry Aikido. Jakiś czas temu zdecydowałem się na swój pierwszy alkodetoks. Czas idealnie mi zagrał, bo właśnie wróciłem z urlopu — miksu pubowania i wyjazdu na domek połączonego z odwiedzinami u kolegi — a już w perspektywie miałem Bracką Jesień w Cieszynie. Postanowiłem ten okres pomiędzy jednym piciem a drugim piciem przeznaczyć na odciążenie wątroby. Na detoks.

Dołącz do nas na żywo! Nadajemy Lekko Pod Wpływem!

Dziś ponownie nadajemy dla Was na żywo, w ramach piwnego livestreamu. Dołącz do nas i oglądaj live — Łukasz Matusik & Bartosz Nowak (Małe Piwko Blog). Najlepszy piwny live w Polsce, z czatem otwartym dla wszystkich, bez rejestracji i logowania — via YouTube. Chwytajcie piwo i widzimy się o 20:00!

Rozwojowe — piwo z bursztynem dla Gdańska

Gdybym gangsta-rapował, to powiedziałbym, że wychowało mnie gdańskie blokowisko (a dokładniej Przymorze). Poniekąd tak było, ale wyrosłem na porządnego obywatela, i los mej mieściny nie jest mi obcy. Tym bardziej ucieszyła mnie informacja o uwarzeniu piwa dla mojego miasta — dla Gdańska. Produktu, który nie będzie tylko towarem pchającym kasę do czyjejś kieszeni. Moi drodzy, czas zapoznać się z Rozwojowym.

Słownik pojęć piwnych — branżowa piwomowa [#3]

Lejsing powiązałbyś prędzej z jazdą konną niż kraftami, a gushing kojarzy Ci się co najwyżej z dziwacznym szwedzkim porno z darknetu? W kontrę grałeś na Pegazusie, kiedy retronosowo zwróciłeś owsiankę z kolacji, odkrywając przez przypadek „Konami Code”, zamiast rzucić granatem w bossa? Czas na trzecią część słownika pojęć piwnych, nie tak strasznego, jak ściągająca goryczka i nieco lżejszego niż poranek po kranoszwędaniu!

Dzięki tej jednej sztuczce lepiej wyczujesz smaki i aromaty w piwie

Kiedy po raz pierwszy zamówiłem dobrą kawę, nastawiłem się na odebranie jej przynajmniej trzema zmysłami: smakiem, powonieniem i wzrokiem. Pierwszy szok przeżyłem przy oczekiwaniu na zamówienie. 15 minut. Kawa z ekspresu to raptem 2, w Maku też czeka się nie więcej niż 5. A tutaj 15 jak nie więcej. Drugi szok to barwa. Przywykłem do czerni niczym w robotniczej „stójce”. Przecież mówi się, że kawa ma być czarna jak noc (i gorzka jak życie, choć zdarza się wersja „słodka jak życie” dla optymistów).

Wielki test polskich Vermont IPA [9 PIW]

Na początku roku pisałem: „jeżeli miałbym wieścić jakąkolwiek modę na rok 2017 w Polsce — naturalnie modę zza wielkiej wody — to modne staną się właśnie mętne Vermonty„. Spory procent polskich browarów zdecydował się uwarzyć w tym roku NE IPA. Vermontów w sklepach coraz więcej, więc moje przewidywania się sprawdziły. W tym pojedynku udział wzięło 9 piw, choć w trakcie testowania kolejnych, na półki sklepowe trafiły jeszcze co najmniej 3 pozycje. Wierzę, że 9 piw to odpowiednia liczba, aby mieć rozeznanie wśród polskich przedstawicieli stylu.

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑