AutorŁukasz Matusik

Wielki test polskich Vermont IPA [9 PIW]

Na początku roku pisałem: „jeżeli miałbym wieścić jakąkolwiek modę na rok 2017 w Polsce — naturalnie modę zza wielkiej wody — to modne staną się właśnie mętne Vermonty„. Spory procent polskich browarów zdecydował się uwarzyć w tym roku NE IPA. Vermontów w sklepach coraz więcej, więc moje przewidywania się sprawdziły. W tym pojedynku udział wzięło 9 piw, choć w trakcie testowania kolejnych, na półki sklepowe trafiły jeszcze co najmniej 3 pozycje. Wierzę, że 9 piw to odpowiednia liczba, aby mieć rozeznanie wśród polskich przedstawicieli stylu.

Polska blogosfera piwna wciąż prężnie, choć notuje spadki [RAPORT]

Liczba polskich blogów piwnych się nie zmniejsza, choć można było przypuszczać, że w pewnym momencie poczujemy przesyt. Co więcej, liczba ta systematycznie rośnie, mimo kilku tworów, które zamknęły się na dobre, bądź przestały nadawać. Jesteśmy ewenementem na skalę światową. W odniesieniu do liczby ludności, mamy najprawdopodobniej najwięcej blogów piwnych na świecie (a już w Europie to w ogóle wymiatamy!). Pół roku po wydaniu pierwszej wersji raportu, postanowiłem raz jeszcze sprawdzić kondycję polskiej blogosfery piwnej.

Barrel Aged T.O.R.I.S. The Tyrant
[PIWO MIESIĄCA]

„Hej, poważnie? Ostatni wpis z cyklu «Piwo Miesiąca» ponad półtora roku temu?!” — pomyślałem, sprawdzając serię pod nowe piwo. Czas reaktywować cykl, z którym przedstawiam niekoniecznie najlepsze piwa w danym miesiącu. Chodzi w nim o to, aby pokazać Wam piwa ciekawe, nietypowe lub… no dobra — najlepsze, jakie piłem od dawna. A Barrel Aged T.O.R.I.S. jest zdecydowanie takim piwem. Chwytajcie portfele i karty kredytowe, bo skurczybyk swoje kosztuje. Jak się za moment dowiecie, warto wysupłać na niego sporo kabony.

10 importowanych piw, które możesz kupować w ciemno [CZ. 2]

Półki w super- i hipermarketach coraz częściej pękają w szwach. Duże markety decydują się na tworzenie całych ścian z dobrym piwem — czy to polskim, czy zagranicznym, importowanym. O ile kupno polskich piw jest dla wielu coraz łatwiejsze, o tyle z importami bywa trudniej, gdyż mniej znamy ich  kondycję i kondycję poszczególnych browarów. Są jednak takie piwa, po które sięgać w zasadzie można w ciemno. To one znalazły się na tej liście.

APA, IPA, AIPA, DIPA, IIPA, TIPA.
Czym to się różni?

APA czy AIPA? A może DIPA? A dlaczego DIPA, a nie IIPA? Jeżeli chodzi o wszelkiej maści „IPY”, wybór konkretnego piwa — dla osoby niesiedzącej za mocno w krafcie — może być skomplikowany. Do rozszyfrowania jest kilka skrótów, które nawet po rozwinięciu znaczą niewiele. Browary także nie ułatwiają zadania, kiedy do podstawowego akronimu dorzucą udziwnione dodatki, albo stworzą kosmiczną hybrydę. Nie każdy zna też na tyle dobrze język angielski, aby zrozumieć, że Oatmeal IPA to nie kolejna zabawa mocą, a płatki owsiane w zasypie. Postanowiłem zebrać wszelkie skrótowce w jednym miejscu, aby dostęp do nich był zawsze pod ręką. Korzystajcie śmiało i przesyłajcie znajomym, bo jestem pewien, że nierzadko słyszeliście: „a czym ta IPA różni się od APA…?”

Chimay — test belgijskiej klasyki, którą pomijasz w sklepie

Chimay. Klasyka gatunku. Któż z Was nie kojarzy tych kolorowych buteleczek, które dostać można w większości supermarketów? Niestety wiele osób zupełnie pomija te piwa, rzadko je sobie odświeża, woląc coś w ich mniemaniu ciekawszego. Czy rzeczywiście w takiej klasyce jak Chimay nie ma czego szukać, czy może niesłusznie pomijamy te piwa na półce? Czas na test porównawczy trzech wariantów dostępnych w Polskich sklepach w zasadzie od ręki.

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑