AutorŁukasz Matusik

Koreb American Beer. Najgorsze AIPA w moim życiu.

Nie lubię jechać ani po piwach, ani po browarach. Pamiętacie, kiedy pisałem o piwach z EDI-ego? Przy tym syfie zbierało nas na wymioty. Kiedy trafiam na coś tak paskudnego, że zawartość żołądka ucieka w popłochu jeszcze przed pierwszym łykiem, poczuwam się do tego, aby sprawę nagłośnić. Browary EDI i Koreb zapisały się już na kartach historii jako jedni z najgorszych rzemieślników w kraju. AIPĘ z Łasku miałem okazję pić półtora roku temu w Poznaniu i zapamiętałem z niej tyle, że smakowała jak miks Ludwika cytrynowego z Zozolami. Drodzy Państwo, zapomnijcie o Ludwiku. To, co Koreb próbuje teraz sprzedać, to jest jakiś dramat…

„Dorzućmy tam śledzi!”, czyli najbardziej pokręcone polskie piwa

W zeszłą sobotę, podczas Targów Piwnych w Łodzi, miałem przyjemność opowiedzieć o najdziwniejszych pomysłach na piwo. Kilka pozycji rozbawiło publikę, przynajmniej dwie zszokowały, wywołując grymas na twarzach szczególnie pięknej części słuchaczy. Postanowiłem również z Wami podzielić się listą najbardziej odjechanych polskich piw. Od tych dość zwyczajnych choć intrygujących, po te najbardziej pokręcone. Zapewne większość z nich jest Wam znana, jednak możliwe, że uda mi się Was zaskoczyć.

Pierwsza degustacja piw w Pubie Spółdzieczym. Zajrzyj na kolejną!

Gdański Pub Browaru Spółdzielczego to miejsce, które ostatnio zdobywa moje serce. Chyba zauważono, że lubię tam przebywać i zaproponowano mi prowadzenie cyklicznych paneli degustacyjnych — tak dla wtajemniczonych (sztosy), jak i dla „piwnych laików”. W ubiegłą niedzielę miałem przyjemność poprowadzić pilotażowy warsztat degustacyjny dla zamkniętej grupki bywalców. Trafił się także jeden z moich Czytelników :)

Jak NIE przekonywać do dobrego piwa?
[4 DOBRE RADY]

Ponad 2 lata temu opisałem 4 teorie, mające ułatwić przekonanie Waszych przyjaciół do dobrego piwa. Obserwując zamykanie się niektórych piwnych grupek na nowe osoby i ogólną niechęć do wychodzenia z kraftem do ludzi, postanowiłem otrzeźwić niektóre osobniki. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że najbardziej nieznośni dla bliskiego otoczenia są neofici, jednak i starzy wyjadacze bywają dupkami. Unikaj czterech poniższych zachowań, a być może przyjdzie dzień, w którym Twój przyjaciel zaproponuje Ci wspólne wyjście do multitapu, zamiast czteropaka w parku?

Degustacja porterów imperialnych. Jak poradziło sobie Prunum?

Porterów imperialnych rynek wyrzucił nam na początku tego roku kilka, w porywach do kilkunastu. To styl zbliżony do imperialnych stoutów, a często trudno dobrego IP od RIS-a odróżnić, bo przy takiej różnorodności receptur różnice są praktycznie niezauważalne. Proponuję Wam szybki przegląd dostępnych na rynku porterów imperialnych. Uwaga: zdjęcia robione liczydłem!

Lekko pod wpływem #10 – wracamy na żywo!

Niemalże 9-miesięczna przerwa w nadawaniu „Lekko pod wpływem” to wypadkowa wielu małych czynników. Uwierzcie mi, że nigdy nie pomyśleliśmy o tym, aby bez słowa opuścić naszych wiernych widzów! Niniejszym chciałbym zaprosić Was na wielki comeback. Wasz ulubiony pijacki duet powraca. Ponownie na żywo, na wesoło, z otwartym czatem i masą ciekawych piw!

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑