AutorŁukasz Matusik

Słownik pojęć piwnych — branżowa piwomowa [#3]

Lejsing powiązałbyś prędzej z jazdą konną niż kraftami, a gushing kojarzy Ci się co najwyżej z dziwacznym szwedzkim porno z darknetu? W kontrę grałeś na Pegazusie, kiedy retronosowo zwróciłeś owsiankę z kolacji, odkrywając przez przypadek „Konami Code”, zamiast rzucić granatem w bossa? Czas na trzecią część słownika pojęć piwnych, nie tak strasznego, jak ściągająca goryczka i nieco lżejszego niż poranek po kranoszwędaniu!

Dzięki tej jednej sztuczce lepiej wyczujesz smaki i aromaty w piwie

Kiedy po raz pierwszy zamówiłem dobrą kawę, nastawiłem się na odebranie jej przynajmniej trzema zmysłami: smakiem, powonieniem i wzrokiem. Pierwszy szok przeżyłem przy oczekiwaniu na zamówienie. 15 minut. Kawa z ekspresu to raptem 2, w Maku też czeka się nie więcej niż 5. A tutaj 15 jak nie więcej. Drugi szok to barwa. Przywykłem do czerni niczym w robotniczej „stójce”. Przecież mówi się, że kawa ma być czarna jak noc (i gorzka jak życie, choć zdarza się wersja „słodka jak życie” dla optymistów).

Wielki test polskich Vermont IPA [9 PIW]

Na początku roku pisałem: „jeżeli miałbym wieścić jakąkolwiek modę na rok 2017 w Polsce — naturalnie modę zza wielkiej wody — to modne staną się właśnie mętne Vermonty„. Spory procent polskich browarów zdecydował się uwarzyć w tym roku NE IPA. Vermontów w sklepach coraz więcej, więc moje przewidywania się sprawdziły. W tym pojedynku udział wzięło 9 piw, choć w trakcie testowania kolejnych, na półki sklepowe trafiły jeszcze co najmniej 3 pozycje. Wierzę, że 9 piw to odpowiednia liczba, aby mieć rozeznanie wśród polskich przedstawicieli stylu.

Polska blogosfera piwna wciąż prężnie, choć notuje spadki [RAPORT]

Liczba polskich blogów piwnych się nie zmniejsza, choć można było przypuszczać, że w pewnym momencie poczujemy przesyt. Co więcej, liczba ta systematycznie rośnie, mimo kilku tworów, które zamknęły się na dobre, bądź przestały nadawać. Jesteśmy ewenementem na skalę światową. W odniesieniu do liczby ludności, mamy najprawdopodobniej najwięcej blogów piwnych na świecie (a już w Europie to w ogóle wymiatamy!). Pół roku po wydaniu pierwszej wersji raportu, postanowiłem raz jeszcze sprawdzić kondycję polskiej blogosfery piwnej.

Barrel Aged T.O.R.I.S. The Tyrant
[PIWO MIESIĄCA]

„Hej, poważnie? Ostatni wpis z cyklu «Piwo Miesiąca» ponad półtora roku temu?!” — pomyślałem, sprawdzając serię pod nowe piwo. Czas reaktywować cykl, z którym przedstawiam niekoniecznie najlepsze piwa w danym miesiącu. Chodzi w nim o to, aby pokazać Wam piwa ciekawe, nietypowe lub… no dobra — najlepsze, jakie piłem od dawna. A Barrel Aged T.O.R.I.S. jest zdecydowanie takim piwem. Chwytajcie portfele i karty kredytowe, bo skurczybyk swoje kosztuje. Jak się za moment dowiecie, warto wysupłać na niego sporo kabony.

10 importowanych piw, które możesz kupować w ciemno [CZ. 2]

Półki w super- i hipermarketach coraz częściej pękają w szwach. Duże markety decydują się na tworzenie całych ścian z dobrym piwem — czy to polskim, czy zagranicznym, importowanym. O ile kupno polskich piw jest dla wielu coraz łatwiejsze, o tyle z importami bywa trudniej, gdyż mniej znamy ich  kondycję i kondycję poszczególnych browarów. Są jednak takie piwa, po które sięgać w zasadzie można w ciemno. To one znalazły się na tej liście.

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑