KategoriaFelietony

Od piwa się nie tyje? Rozwiejmy ten mit raz na zawsze! [MEGAFELIETON]

Piwo zawiera puste kalorie, więc się od niego nie tyje. Brzuch jest na piwo, a nie od piwa. Dobry gospodarz swojego konia pod dachem trzyma. Kto nie ma brzucha, ten gorzej… ten tego. Wokół naszego ulubionego napoju narosło wiele mitów zdrowotnych i dziwnych powiedzeń, dość zresztą szkodliwych, mających zgubny wpływ na męskie sylwetki, zdrowie i samopoczucie. Postanowiłem zmierzyć się z mitem o nietuczącym piwie i rozgromić go raz na zawsze. Pomogło mi w tym sporo badań.  Przygotujcie herbatę, będzie bardzo długo i konkretnie.

Jeszcze nie wystartował, a już podpada. Browar Służba Zdrowia.

Od półtora roku próbuję dokończyć wpis o piwnych klonach. Wiecie, takich markach, które wykupują z danego browaru partię piwa i zmieniają etykietę na swoją. Jednak pomysłowość niektórych podmiotów nie zna granic. Oto mamy bowiem klon browaru, który tworzy sam… browar. Zrozumiem jeszcze wprowadzanie marki (jak w przypadku Polskich Browarów Sezonowych), jednak tworzenie sub-browaru dla istniejącego niewielkiego przedsiębiorstwa to ewenement. Czy takie działanie ma jakikolwiek sens?

„Dorzućmy tam śledzi!”, czyli najbardziej pokręcone polskie piwa

W zeszłą sobotę, podczas Targów Piwnych w Łodzi, miałem przyjemność opowiedzieć o najdziwniejszych pomysłach na piwo. Kilka pozycji rozbawiło publikę, przynajmniej dwie zszokowały, wywołując grymas na twarzach szczególnie pięknej części słuchaczy. Postanowiłem również z Wami podzielić się listą najbardziej odjechanych polskich piw. Od tych dość zwyczajnych choć intrygujących, po te najbardziej pokręcone. Zapewne większość z nich jest Wam znana, jednak możliwe, że uda mi się Was zaskoczyć.

Pierwsza degustacja piw w Pubie Spółdzieczym. Zajrzyj na kolejną!

Gdański Pub Browaru Spółdzielczego to miejsce, które ostatnio zdobywa moje serce. Chyba zauważono, że lubię tam przebywać i zaproponowano mi prowadzenie cyklicznych paneli degustacyjnych — tak dla wtajemniczonych (sztosy), jak i dla „piwnych laików”. W ubiegłą niedzielę miałem przyjemność poprowadzić pilotażowy warsztat degustacyjny dla zamkniętej grupki bywalców. Trafił się także jeden z moich Czytelników :)

Jak NIE przekonywać do dobrego piwa?
[4 DOBRE RADY]

Ponad 2 lata temu opisałem 4 teorie, mające ułatwić przekonanie Waszych przyjaciół do dobrego piwa. Obserwując zamykanie się niektórych piwnych grupek na nowe osoby i ogólną niechęć do wychodzenia z kraftem do ludzi, postanowiłem otrzeźwić niektóre osobniki. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że najbardziej nieznośni dla bliskiego otoczenia są neofici, jednak i starzy wyjadacze bywają dupkami. Unikaj czterech poniższych zachowań, a być może przyjdzie dzień, w którym Twój przyjaciel zaproponuje Ci wspólne wyjście do multitapu, zamiast czteropaka w parku?

Wymrażane RIS i DIPA z Browaru Spółdzielczego
[WYWIAD + DEGUSTACJA]

„Ktoś może nam powiedzieć: »no dobrze, to jest wasze piwo, nie musicie mieć takiej marży«. Oczywiście, nie ma tak ogromnej różnicy pomiędzy 25 złotych, a 30 czy 32 złotymi. Ale nie 50 złotych. Nie 80 czy 100 złotych! Wiesz… jesteśmy po prostu wdzięczni za to, że ludzie tak pozytywnie odbierają nas za to, co robimy. Otrzymujemy sporo pomocy ze względu na grupę osób, z którymi u nas pracujemy. Nie chcemy, aby ktoś myślał, że teraz próbujemy się nagle dorobić i nachapać. To nie jest nasza filozofia!”

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑