KategoriaNie polecam

Sopocki Browar. Kolejny naciągacz na rynku!

Dotychczas, szczytem perfidii była dla mnie sprzedaż piw z Łebskiego Browaru. Przypomnij sobie wpis o tej ściemniarskiej inicjatywie. Sam prezes przedsięwzięcia (bo takiego browaru w Łebie nie ma), w rozmowie ze mną stwierdził, że te wszystkie Międzyzdrojowe, Sopociaki, Gdańskie i tak dalej to jedno, to samo piwo. Piwo z Witnicy, Lubuskie Jasne, sprzedawane z kilkukrotną przebitką, aby naciągać turystów. Jak inaczej można nazwać taki biznes jak nie czystym skurwysyństwem?

Jankes, Browar Lwówek [ZA PIĄTAKA]

Kilkanaście dni temu poprosiłem na fanpage’u o zagłosowanie na kolejne piwo z cyklu #ZaPiątaka. Przez całe wakacje praktycznie nie pisałem o konkretnych piwach. Trochę się zapomniałem, bo istotnie, nie chcę tutaj samych degustacji, ale jakieś piwa polecać Ci lub odradzać powinienem. Dzisiejszym bohaterem jest król Fresh Marketów i Żabek, najdroższe polskie piwo sprzedawane w tych sieciach. Z drugiej strony Jankes to bodaj najtańsze american pale ale na rynku. Wiele osób po nie sięga. Nie miałem z nim styczności od dawna, więc tę recenzję piszę bez zamiaru polecenia piwa, a raczej sprawdzenia jego formy.

Piwa importowane, których powinieneś unikać [LISTA]

Mój znajomy postanowił ostatnio, że będzie próbował piw nieco droższych. Niestety nie spojrzał ani na ten poradnik, ani na listę polecanych piw. Usłyszał rozmowę ze mną w Radiu Gdańsk i zaciekawiony postanowił świat piwa samemu odkrywać, czemu przyklasnąłem. Niestety, wydaje mi się, że swoimi wyborami mocno się zawiódł i zraził do dalszych poszukiwań. Odkrywanie samemu jest o tyle trudne, że często trafia się na piwa, które kosztują więcej od koncerniaka, ale nie smakują od niego lepiej. Przede wszystkim warto więc przyjąć jedną, ważną zasadę.

Chmieloniada — lemoniada chmielona Citrą

You had one job!”. Tak powinienem był powiedzieć dzisiaj mojej Magdzie, która wracając z Warszawy miała przywieźć mi z PiwPawia „jakieś fajne piwo” z Bazyliszka. Przywiozła mi Chmieloniadę – lemoniadę (bez procentów!) chmieloną na zimno Citrą. Nie byłem przygotowany na taką konfrontację i po pierwszym łyku miałem ponoć minę, jakbym zobaczył na trzeźwo Grycanki w bikini, albo bez. Skoro to taki dziwoląg, to czemu by nie podzielić się z Wami wrażeniami?

Magic Stone Dog [PIWO MIESIĄCA]

Wraz z dwoma innymi piwami z BrewDoga, Magic Stone Doga dostałem w prezencie na urodziny. Zaciekawił mnie ten styl, chociaż nie jest to jakieś wykręcone połączenie. Saison [American] Pale Ale, czyli mieszanka nut przyprawowych, ziołowych i nieco kwaskowatych z amerykańskim chmielem. Powinno to ze sobą jak najbardziej grać. Piwo uwarzone zostało w kooperatywie trzech browarów: wymienionego już BrewDoga oraz browarów Stone i Magic Rock. Czy takie połączenie dało radę?

Ognie Szczęścia, PINTA [ZAPOMNIANE]

Dzisiaj na blogu debiutuje trzeci cykl wpisów. Chcę nieco częściej pisać o samym piwie, bo dotychczas rzadko to robiłem. Nie oznacza to, że blog zamieni się w spis recenzji. Pomyślałem jednak, że zamiast wybierać trunki na oślep, będę wrzucał je właśnie w specjalne cykle. Darz Bór rozpoczął „Za Piątaka”, pisałem ostatnio o Cream Ale od Mikkellera w ramach „Piwa Miesiąca”. Czas na „Zapomniane”.

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑