KategoriaPrzy piwku

Lekko Pod Wpływem #7. Tym razem mocno pod wpływem :)

Siódme #LekkoPodWplywem było nieco inne niż poprzednie livestreamy. Po pierwsze, postawiliśmy na nieco większe tempo i więcej humoru. Po drugie, w trakcie emisji na ekranie pokazywały się tematyczne plansze i podpisy. I tak już zostanie. Kolejne Lekko Pod Wpływem zapewne w listopadzie. Tych z Was, którzy nie byli tego wieczoru z nami, zachęcamy do obejrzenia skróconego, pociętego zapisu w jakości FullHD.

Lekko pod wpływem #7. Idziemy na rekord!

Ostatnie #LekkoPodWplywem było dla nas przełomowe. Po pierwsze, w szczytowym momencie zebraliśmy nieco ponad 150 osób online. Po drugie: nigdy przedtem przez nasz program nie przewinęło się śmiało ponad 600-700 osób. Łączna ilość wyświetleń streamingu przekroczyła 1 500. Otrzymaliśmy masę pozytywnych komentarzy i można śmiało powiedzieć, że odnieśliśmy sukces. Tym bardziej, że degustowaliśmy piwa z jednego tylko browaru. Czas pobić rekord i dać Wam jeszcze więcej rozrywki!

Lekko pod wpływem #6 – starcie z Bazyliszkiem

Kilkanaście dni temu po raz kolejny spotkaliśmy się w ramach pierwszego w Polsce piwnego livestreamu. Motywem przewodnim tego odcinka były piwa z Browaru Bazyliszek. Zdegustowaliśmy Kwasa, Yeti (piwo z mlekiem!), KokoBongo, Jasną Cholerę, WWA i Złotą Kaczkę. Jeżeli nie byłeś tego wieczoru razem z nami, zachęcam Cię do obejrzenia (lub posłuchania) skróconego zapisu z livestreamu. Całość trwała 3 godziny, przycięliśmy więc materiał do 1 godziny i 40 minut. Jeśli jesteś w pracy, nie masz akurat nic do roboty lub chcesz nakręcić się na wieczorne piwo, zapraszamy! Chociażby do posłuchania, bo tematów jest wiele :)

Piwo, w którym 1/3 butelki to drożdże. Wypijemy je!

Nic nam nie straszne, a już na pewno nie piwa z owianego złą sławą Browaru EDI ze Wschowy. Tak się składa, że dzięki uprzejmości jednego z oglądających Lekko pod Wpływem, otrzymaliśmy aż 4 różne piwa z tego przybytku. Co ciekawe, tylko jedno z nich jest ponoć pijalne. Skoro już mamy takie perełki, korci nas, aby je wszystkie zdegustować. W całym tym zestawie znalazło się piwo „Niefiltrowane”. I jest to chyba najmniej przefiltrowane piwo z Polsce. Rzućcie na to okiem.

Zapraszam na moje urodziny. Tylko weź piwo!

Urodziny nie muszą oznaczać grubej imprezy, tańców na stole, dziwek, koksu i zapiekanek. Nie muszą zwiastować zgona w nocnym teleporterze linii N, pobudki na Wyspie Sobieszewskiej i rozpaczliwego, pijackiego marszu w kierunku domu na gdańskich Stogach. Pomyślałem, że imprezy już mi się trochę przejadły. Od lutego nie miałem kaca i zamierzam tak wytrzymać do lata. Co  będzie ciężkie, z uwagi na kilka imprez piwnych. Niektórym może się to nie mieścić w głowie. Bloger piwny, chleje pewnie po multitapach, a budzi się bez przynajmniej kapcia w mordzie. Zbliżają się moje urodziny. Świętujmy je więc razem!

13 sytuacji, które zna każdy amator dobrego piwa

Pozwólcie, że umilę Wam nieco środę. Jest to pierwszy i prawdopodobnie jedyny wpis na Piwolucji, który opiera się jedynie na obrazkach. W dodatku ruchomych.

© 2013-2016 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑