KategoriaSzybki łyk

Kraft w puszce: Albino Squid Assassin (BrewDog)

Są takie piwa, które kupuje się dla etykiety czy puszki. Powiem szczerze, że Albino Squid Assassin przyciągało wzrok właśnie z powodu genialnego malunku, a nie stylu, w którym to piwo uwarzono. Koniec końców piwa z BrewDoga nie kupiłem, a zamieniłem się na nie za inne piwo w puszce, które piłem już wcześniej. Czas na szybką recenzję tej wizualnej perełki.

Pocket

IPA z Lidla: Hatherwood The Green Gecko IPA No 2

W Lidlu ponownie zagościły piwa wyspiarskie. Żadnego zaskoczenia nie ma, za to jest klasyka w postaci Spitfire’a, Abbota, Guinnessa czy Bishops Fingera. Pojawiły się dwa nowe piwa: mózgojeb o wdzięcznej nazwie Charger (można się nieźle naładować), produkowany zresztą w Indiach oraz tytułowe Green Gecko IPA. Temu ostatniemu postanowiłem się bliżej przyjrzeć, bo nie dość, że 3,99zł, to jeszcze Ratebeer pisze, że piwo jest po prostu smaczne. Więc dlaczego by nie spróbować, skoro nikt inny nie kwapi się do recenzowania? Spokojnie, będzie szybko :)

Pocket

Syrop piwny: jak smakuje Piwo Jopejskie?

Piwo jopejskie to zapomniany gdański specjał. Gęsty i pożywny syrop, charakteryzujący się niesamowicie wysokim ekstraktem początkowym. Miałem przyjemność skosztować wersji domowej piwa jopejskiego. Zamiast zwyczajowego wpisu, postanowiłem nagrać degustację. Bez cięć :)

Pocket

Szybki weekendowo-grillowy przegląd piwny

Grill o 10:00 rano, na balkonie wieżowca w centrum dzielnicy sypialnej Gdańska, to zawsze dobry pomysł. Zabrałem ze sobą 4 ciekawe piwa, spośród których jedno już piłem i postanowiłem sprawdzić jego formę. Niestety byłem tak pochłonięty jedzeniem i rozmowami, że zapomniałem robić zdjęcia. Mam nadzieję, że nie jest to duży problem. W końcu zapach i smak są najważniejsze.

Pocket

Dwie nowości z Cieszyna: stout z chilli i saison

Udało mi się wczoraj dorwać dwie nowości z Browaru Zamkowego w Cieszynie. Przeglądając fanpage i blogi piwne szybko doszedłem do wniosku, że jestem niesamowitym szczęściarzem. Kupiłem piwa, na które większość dopiero czeka. Macie więc okazję zapoznać się z pierwszą recenzją stoutu z chilli i saisona z Cieszyna. Jeśli nie chcesz psuć sobie radości z odkrywania, nie obrażę się, jeśli w tym momencie wyjdziesz z bloga i włączysz jakiś dobry serial. Serio. Nie mam z tym problemu… :)

Pocket

Czego uczy nas akcja z lidlowymi Petrusami?

Pierwsze, o czym pomyślałem zabierając się do tego wpisu, to czy nie zostanie on odebrany jako malkontenctwo. Nie chcę wyjść na jęczydupę, który najpierw zachęcił kilka osób (chociażby podczas live streamingu) do kupna Petrusów, a sam pijąc je, prawie za każdym razem przekonywał degustującego z nim brata, że to tak smakować nie powinno. Że piwa belgijskie oferują o wiele więcej, a to gówno nie powinno w ogóle mianować się dubblem, triplem czy blondem. No cóż. Hajs wydany, piwa wykupione, a po całej akcji pozostał niesmak alkoholu i mokrej szmaty.

Pocket

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑