Metaliczny posmak w piwie. Skąd się bierze?

Gwoździe w piwie. Rdza, ołowiane ciężarki albo skorodowana puszka. Każdy z nas inaczej odbiera ten posmak, który najłatwiej wyczuć chyba w każdym Raciborskim. Metaliczny posmak w piwie, przy czym jego intensywniejsze wersje posmakiem ciężko nazwać, bo skutecznie przykrywają wszelkie walory napoju. Skąd biorą, a skąd nie biorą się „gwoździe w piwie”?

Czy piwo w puszce smakuje metalem?

Puszka piwa pokryta jest wewnątrz warstwą specjalnego środka (lakieru), uniemożliwiającego kontakt piwa z – najczęściej – aluminium. Piszę „najczęściej”, bo z tego co wiem, niektóre puszki robione są ze stali (aczkolwiek jest to rzadkość). Płyn nigdy nie powinien mieć styczności bezpośrednio z puszką.

Wszelkie pitolenie o metalicznym smaku piwa z puszki możecie teraz szybko zdementować. Takie jest prawo, takie są wymagania uregulowane przepisami. Myślę, że Sanepid dobrałby się szybko do dupy, browarowi niedbającemu o zabezpieczenie pojemników, w których sprzedaje piwo.

Ciekawostka z Wikipedii: „Pierwsze produkowane w Polsce piwo puszkowe pojawiło się na rynku w 1991 roku dzięki firmie Legpol rozlewającej w Okocimiu piwo. Inauguracja produkcji piwa w puszkach 0,33 litra miała miejsce 26.02.1991 roku, co zostało uwiecznione poprzez umieszczenie na denku pierwszej partii puszek napisu INAUGURACJA 26.02.1991.”

rusted-beer-can

fot. Tariej Hanken (CC/Flickr)

Mit o metalicznym piwie z puszki, to nic więcej jak problem z logicznym myśleniem u niektórych osobników. Wystarczy chwycić puszkę i ugryźć albo polizać jej górną część. Czujesz metaliczny smak w ustach? To co się dziwisz, że niczym stary robol walący piwo prosto z puchy, smakuje Ci ono metalem? Stawiam kratę wybranego przez Ciebie trunku, że piwo z niewadliwej puszki, nalane do szklanki, nie będzie się różnić od tego z butelki.

Za metaliczny smak piwa odpowiada kapsel?

Pudło! O ile nie przeleżakujemy piwa w piwnicy, nie zabezpieczywszy kapsla przed korozją – metaliczność nie będzie wynikać z tego elementu. Kapsel jest zabezpieczony gumą od spodu. Zresztą stosuje się także odpowiednie środki, aby w przypadku jej braku nic do piwa się nie przedostało. Myślicie, że browar pozwoliłby sobie na niedopatrzenie w tej kwestii? Wątpię. No, chyba że chcą płacić kary.

rusted-cap

fot. Michael Kappel (CC/Flickr)

Dlaczego niektóre piwa mają metaliczny posmak?

Odpowiedź jest prosta: skopany sprzęt w browarze. Ewentualnie zażelaziona woda używana do warzenia piwa. W każdym razie jony, na przykład żelaza, przedostać mogą się z instalacji. Powiedzmy, że browaru nie stać na sprzęt ze stali nierdzewnej. Posiada starą, nadszarpniętą instalację z czarnej stali albo innego ustrojstwa. Instalacja nawala, jaka by nie była.

Chciałbyś dowiedzieć się czegoś więcej o piwie? Pobierz darmowego e-booka „15 pytań o piwo, wraz z konkretnymi odpowiedziami”. Zostaw mi swojego maila, a otrzymasz go w kilka minut :)

Odbierz darmowego e-booka


Browary raczej nie przyznają wprost, że nie mają kasy na odnowienie sprzętu czy zamontowanie nowego. Więc warzą na tym, co mają. A potem wychodzą metaliczne w smaku piwa, bo zbiornik ma na przykład zdartą powłokę.

gwoździe-w-piwie

fot. brooke_b19 (CC/Flickr)

Test skórny na metaliczność w piwie

Fajny trick, którym możesz zaszpanować przed znajomymi.

Maczacie palec w piwie i rozcieracie próbkę na skórze. Jeśli po powąchaniu skóry w tym miejscu wyczujecie miedziaki, to z piwem jest coś nie tak z powodu czynników zależnych od browaru. Przeważnie będzie to spieprzona instalacja. Jeśli miedziaków nie wyczujecie, to metal pochodzi prawdopodobnie od chmielu. Zdarza się i tak. Nieraz się o tym przekonałem.

Teraz już wiesz, że ani puszka, ani kapsel nie odpowiadają za metaliczny smak piwa.

Cieszę się, że mogłem Cię czegoś nauczyć. Jeśli doceniasz mój czas, pacnij w like poniżej. Dzięki!

  •  
  •  
  •  
  •  

9 komentarzy

  1. Browar może mieć część tanków dobrych, a część uszkodzonych, dlatego można trafić na dobry porter i żelazisty porter. :D

  2. Wiele starszych browarów ma problem z kadziami czy tankami bo niezbyt kalkuluje się im co warkę naprawiać powłokę wewnątrz zbiornika specjalną żywicą. Po tym wszystkim trzeba całość odkażać itp.
    Takie problemy z metalicznością miał i chyba dalej ma Browar Zamkowy w Cieszynie, gdzie warzą porter z Żywca i Brackie tak jak wspomniałeś, ale także wiele browarów domowych, które warzą np. w instalacjach RIMS/HERMS.
    Test skórny jest tutaj dobrym wyznacznikiem, bo można też określić czy metaliczność pochodzi z procesu produkcyjnego czy też np. z chmieli. Jeśli wina leży po stronie browaru to na dłoni czujesz monety, ale także świeżą krew (taką po głębokim rozcięciu np. ręki) i aramentem. Jeśli metaliczność pochodzi z chmielu to czujesz na dłoni taki specyficzny ziołowy zapach jak z herbatek ziołowych, coś jak mieszanka pokrzywy, kopru itp.

  3. W końcu ktoś mi to wyjaśnił, przestałam pić piwo Lech, bo dla mnie po prostu śmierdzi! ja nie wiem co się stało, ale od kilku lat czy Lech z  butelki, czy z puszki po prostu wali metalem! nie wiem dlaczego nic z tym nie zrobią

  4. No i nagle wszystko stało się jasne :) dzięki

  5. Część puszek jest robionych z metalu z kadłubów atomowych łodzi podwodnych. ;>

  6. Metaliczny posmak w piwach produkowanych w dużych browarach w 99% nie jest powodem uszkodzenia tanku, żelazo wypłukiwane jest z perlitów na etapie filtracji. :)

  7. No nie wiem, robiliśmy z kumplami test. Mieliśmy 5 piw butelkowych i tych samych puszkowych. Na ślepo (po przelaniu) i tak z łatwością rozpoznałem te puszkowe… skoro puszki są takie super, to czemu najlepsze browary choćby w Polsce z nich nie korzystają?

    • Ta sama warka i piwo, rozumiem? W takim razie jesteś niesamowicie dobrym sensorykiem. Jednym na milion :)

      Mniejsze browary nie mają linii do puszkowania, bo to dodatkowy koszt i wydatek. Druga sprawa, że istnieje silnie zakorzenione przekonanie, że piwo w puszce jest dla meneli.

Dodaj komentarz

*

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑