Strona 2 z 60

Merseburger — historyczny styl piwny prosto z pompy

Do stylów niecodziennych czy historycznych przyzwyczaił nas raczej Browar Piwoteka, który swego czasu wypuszczał takie smaczki jak Cottbuser, Liechtenhainer czy Broyhan. Mogliśmy się już także napić Sahti czy Grisette. Browar Okrętowy już jakiś czas temu dorzucił swój punkt do listy — piwo w stylu Merseburger. Czy jest się czym zachwycać? A może to kolejny styl zbliżony do czegoś, co już dobrze znamy?

Lekko Pod Wpływem #12 — sprawdzamy słabe piwa! [ZAPIS Z LIVE’A]

Dziś o godzinie 20:00 po raz dwunasty, wraz z Bartkiem Nowakiem, nadawać będziemy dla Was na żywo w ramach Lekko Pod Wpływem. Nie do wiary, że w ciągu blisko 2,5 roku udało nam się aż 12 razy spotkać i napić wspólnie przed kamerą! Jak zwykle wybraliśmy temat przewodni odcinka. Poprzedni toczył się wokół browarów zapomnianych lub debiutujących/młodych. Tym razem skupimy się na kraftowych partaczach, regionalnych mózgojebach i browarach „wyklętych”.

Po Godzinach — Saison na Madagaskar [ZA PIĄTAKA]

Browar Amber to moim zdaniem drugi po Kormoranie browar, który stara się nie przespać piwnej ewolucji. Seria „Po Godzinach” została co prawda zapoczątkowana ponad 2,5 roku temu, jednak koźlak pszeniczny (nieco zresztą przegazowany, choć smaczny) nie był wielką rewolucją. Ta nastąpiła dopiero po wprowadzeniu takich stylów jak AIPA, Cherry Milk Stout czy India Pale Lager. No i bardzo fajne APA w klasycznej ofercie browaru. Jak wypada najnowszy i najbardziej wykręcony twór browaru z kaszubskiego Bielkówka?

Najlepsze piwa do grilla — zamienniki Tyskiego

„Sezon grillowy w pełni!” — chciałoby się wykrzyczeć. Patrząc jednak na aurę za oknem, można odnieść wrażenie, że ta jest zmienna jak poglądy polityków w polskim parlamencie. W dodatku kapryśna jak córka bogatego dziada w programie Odpierdolcie mi słodką szesnastkę (kiedyś na MTV). Jak to mówił Ferdynand Kiepski — „Nie wiadomo czy to jest zimno, czy to jest ciepło… nie wiadomo jak się ubrać…”. Mam nadzieję, że tym zestawieniem wywołam dni na tyle gorące, że grillowanie nie będzie wiązało się z trzymaniem swetra na podorędziu i nerwowym zerkaniu w niebo.

Starcie klasyków: Imperium Atakuje VS Crazy Mike

Pintowe Imperium Atakuje kilka lat temu było niemałym szokiem dla tych, którzy skuszeni perspektywą starwarsowego piwa kupowali nikomu nieznany browarek za blisko 10 zybla. Jeżeli Atak Chmielu i Rowing Jack kładły podwaliny pod realne polskie piwowarstwo rzemieślnicze, to Imperium robiło na wykończeniówce. Miało być zajebiście, wyrywać z kaloszy i wprawiać w osłupienie. To właśnie od tego piwa wielu z Was mogło zacząć przygodę z wykręcającymi ryj gorzkimi dabyl ajpami.

Co by było, gdyby browary koncernowe podawały pełny skład piwa?

Piwa z prawdziwym chmielem to te, które w składzie mają wymieniony chmiel!„. Ile razy spotkaliście się z takim stwierdzeniem? Ja dziesiątki jak nie setki. Wystarczy przeczytać komentarze pod moim starym artykułem o chmielu w piwie. Jak to zwykle bywa w przypadku przekłamań, przesądów i dziwnych mitów, źródłem takich twierdzeń jest niewiedza. Nie zawsze warto żyć w niewiedzy i warto poznawać procesy czy prawo, przez które rynek produktów FMCG wygląda tak, jak wygląda. Pochylmy się nad problemem składu piwa, często niepodawanego na etykiecie. Dlaczego duże browary wybierają taką drogę?

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑