Strona 3 z 61

APA, IPA, AIPA, DIPA, IIPA, TIPA.
Czym to się różni?

APA czy AIPA? A może DIPA? A dlaczego DIPA, a nie IIPA? Jeżeli chodzi o wszelkiej maści „IPY”, wybór konkretnego piwa — dla osoby niesiedzącej za mocno w krafcie — może być skomplikowany. Do rozszyfrowania jest kilka skrótów, które nawet po rozwinięciu znaczą niewiele. Browary także nie ułatwiają zadania, kiedy do podstawowego akronimu dorzucą udziwnione dodatki, albo stworzą kosmiczną hybrydę. Nie każdy zna też na tyle dobrze język angielski, aby zrozumieć, że Oatmeal IPA to nie kolejna zabawa mocą, a płatki owsiane w zasypie. Postanowiłem zebrać wszelkie skrótowce w jednym miejscu, aby dostęp do nich był zawsze pod ręką. Korzystajcie śmiało i przesyłajcie znajomym, bo jestem pewien, że nierzadko słyszeliście: „a czym ta IPA różni się od APA…?”

Chimay — test belgijskiej klasyki, którą pomijasz w sklepie

Chimay. Klasyka gatunku. Któż z Was nie kojarzy tych kolorowych buteleczek, które dostać można w większości supermarketów? Niestety wiele osób zupełnie pomija te piwa, rzadko je sobie odświeża, woląc coś w ich mniemaniu ciekawszego. Czy rzeczywiście w takiej klasyce jak Chimay nie ma czego szukać, czy może niesłusznie pomijamy te piwa na półce? Czas na test porównawczy trzech wariantów dostępnych w Polskich sklepach w zasadzie od ręki.

Merseburger — historyczny styl piwny prosto z pompy

Do stylów niecodziennych czy historycznych przyzwyczaił nas raczej Browar Piwoteka, który swego czasu wypuszczał takie smaczki jak Cottbuser, Liechtenhainer czy Broyhan. Mogliśmy się już także napić Sahti czy Grisette. Browar Okrętowy już jakiś czas temu dorzucił swój punkt do listy — piwo w stylu Merseburger. Czy jest się czym zachwycać? A może to kolejny styl zbliżony do czegoś, co już dobrze znamy?

Lekko Pod Wpływem #12 — sprawdzamy słabe piwa! [ZAPIS Z LIVE’A]

Dziś o godzinie 20:00 po raz dwunasty, wraz z Bartkiem Nowakiem, nadawać będziemy dla Was na żywo w ramach Lekko Pod Wpływem. Nie do wiary, że w ciągu blisko 2,5 roku udało nam się aż 12 razy spotkać i napić wspólnie przed kamerą! Jak zwykle wybraliśmy temat przewodni odcinka. Poprzedni toczył się wokół browarów zapomnianych lub debiutujących/młodych. Tym razem skupimy się na kraftowych partaczach, regionalnych mózgojebach i browarach „wyklętych”.

Po Godzinach — Saison na Madagaskar [ZA PIĄTAKA]

Browar Amber to moim zdaniem drugi po Kormoranie browar, który stara się nie przespać piwnej ewolucji. Seria „Po Godzinach” została co prawda zapoczątkowana ponad 2,5 roku temu, jednak koźlak pszeniczny (nieco zresztą przegazowany, choć smaczny) nie był wielką rewolucją. Ta nastąpiła dopiero po wprowadzeniu takich stylów jak AIPA, Cherry Milk Stout czy India Pale Lager. No i bardzo fajne APA w klasycznej ofercie browaru. Jak wypada najnowszy i najbardziej wykręcony twór browaru z kaszubskiego Bielkówka?

Najlepsze piwa do grilla — zamienniki Tyskiego

„Sezon grillowy w pełni!” — chciałoby się wykrzyczeć. Patrząc jednak na aurę za oknem, można odnieść wrażenie, że ta jest zmienna jak poglądy polityków w polskim parlamencie. W dodatku kapryśna jak córka bogatego dziada w programie Odpierdolcie mi słodką szesnastkę (kiedyś na MTV). Jak to mówił Ferdynand Kiepski — „Nie wiadomo czy to jest zimno, czy to jest ciepło… nie wiadomo jak się ubrać…”. Mam nadzieję, że tym zestawieniem wywołam dni na tyle gorące, że grillowanie nie będzie wiązało się z trzymaniem swetra na podorędziu i nerwowym zerkaniu w niebo.

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑