Hit z Fresh Marketu: Grodziska White IPA [ZA PIĄTAKA]

Wchodzę do Fresha, szukając cydru, aż tu nagle jawią mi się dwa piwa z Grodziska, w stylach Freshowi niemalże nieznanych. Bo poza tragicznymi Komesami, bananowymi klonami AIPA/APA/EPA/Bitter od Corneliusa i wycofywanymi już chyba maślanymi potworkami-Jankesami w małych puszkach, we Freszu kupić można co najwyżej Żywca APA w promocji i Rompera na dobitkę. Nagle popularna sieć franczyzowa wpuszcza dwa piwa, które mają szansę uszczęśliwić choć trochę klientelę kraftową — Grodziskie „APA na Polskich Chmielach (z Polskim Cascade!) i Grodziskie White IPA, które postanowiłem na szybko Wam zrecenzować.

W ramach cyklu #ZaPiątaka polecam lub odradzam polskie piwa ze średniej półki cenowej, tj. z przedziału 4-6 złotych. Cykl przeznaczony jest dla osób, które nie wiedzą, czego szukać w sklepie i nie chcą niepotrzebnie obciążać portfela. To swoisty drogowskaz po średniej polskiej półce cenowej.

Na Polskie APA myślę, że przyjdzie jeszcze pora. Tymczasem złamałem silne postanowienie o detoksie do czwartku, chcąc przed długim weekendem dać Wam znać, czy Fresh i Żabka skazują Was na ordynarne walenie wódy, względnie whisky Old Scotland (ujdzie z Colą), czy może na Boże Ciało obkupicie się we White IPA za — uwaga — 4,49zł! Kto da mniej?

Grodziska White IPA z zieloną herbatą

Aż wymienię Wam skład, bo jest zaskakujący, jak na piwo za niespełna 5 złotych.

Skład: woda z Grodziska Wlkp., słód jęczmienny, pilzneński, słód pszeniczny, pszenica, słód żytni, chmiele: Hallertau Blanc, Sorachi Ace, Equinox, Magnum, zielona herbata Sencha Earl Grey 0,3%, drożdże „grodziskie”.

Wow.

Grodziske White IPA Fresh Market

Piwo nalewa się z ładną pianą, która oblepia gęsto ścianki i redukuje się do półcentymetrowej warstwy.  Wygląda okazale, zaś samo piwo — w kolorze zmętnionym żółtym-wpadającym-w-miodowy — robi wrażenie porządnego kraftu w tym stylu. Czas powąchać.

Wow #2.

Piwo pachnie bardzo intensywnie. Przypomina mi od razu artezanowego Pacifica. Pierwsze uderzenie to tropiki, a raczej multiwitamina, z wyraźnym akcentem kwaśnym. Stawiam na pomarańczę, chociaż po chwili do nosa dochodzi też białe winogrono. Po ogrzaniu czuć je jeszcze bardziej.

Czuć także delikatnego banana i fenole, które oscylują w okolicach pieprzu. W to wszystko wmieszał się zapach witaminy „E”. Kto jadł, ten rozpozna. Być może to ta herbata.

Herbata jednak mocniej zaznacza się w smaku. Piwo jest gęste, nisko wysycone i bardziej chce być „White”, aniżeli „IPA”. Czuć wyraźnie jego pszeniczny charakter. Banana, lekkie felone, wtręty herbaciane i dopiero za tym wszystkim owoce. Tak. To zdecydowanie bardziej pszenica z większą (ale nadal nie za wysoką) goryczką.

White IPA z grodziska to rozdwojenie jaźni. Zapach — typowe IPA, mocno owocowe. Smak — pszenica, którą aromaty uzupełniają, jednak w smaku tego owocowego chmielu brakuje. Jest gęsto, niezbyt sesyjnie. Jak na 6% alkoholu, piwo trochę za mocno rozgrzewa — na szczęście przyjemnie.

Mimo wszystko jest to najlepsze piwo z Fresh Marketu. Bije Jankesa i mdłe Corneliusy na głowę. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że bliżej mu do pszenicy, niż IPA.

Polecam. Za tę cenę to już w ogóle :)

PS, Jeśli ktoś z Was pił APA na Polskich Chmielach, czekam na recenzje w komentarzach!

 

  •  
  •  
  •  
  •  

10 komentarzy

  1. Zgadzma sie, ale nie rozpedzaj sie z tym Jankesem. 1 Jankes 2 Walkiria 3 White IPA z Grodziska

  2. Ja czułem wyraźną naftowość Equinoxa i taką jakąś „mydlastość”. Może to wpływ herbaty ale raczej stawiam na Sorachi Ace. Mimo tego piwo jest naprawdę smaczne i ciekawe. Generalnie za 3.50 (kupiłem 2 za 7 zyla!!!) to po prostu okazja! A i jeszcze jedno – etykieta mało ciekawa (eufemizm).

    • Też głównie wyczułem mydełko i też stawiam na Sorachi. Piwo bardzo dobre i śmiesznie tanie. Teraz w promocji jest za 2za7 (Żabka) lub 2za8 (Fresz), ale nawet w regularnej cenie czyli 4,49 to będzie mój pierwszy wybór na piwo codzienne.
      Poza tym bawi mnie że taka Fortuna potrafi zrobić piwo z dodatkiem, które jest tylko…dodatkiem a nie głównym składnikiem piwa. Kraftowcy którzy wzięli się za temat piwa z herbatą, zazwyczaj wypuszczają na rynek albo zimną herbatę bez piany, tudzież ice tea i to dwa razy droższe.

  3. Ja to APA piłem wczoraj, nie pasuje mi w nim jakaś dymno-wędzona nuta…

    • Bo to nie czysta APA, a ichniejsza wariacja nt. grodziskiej APY, stąd też w składzie słód pszeniczny suszony dymem z drewna.

  4. w żabce dziś 2 za 7zł

  5. Ojojoj, na blogu mającym na celu piwną edukację Polaków pisać że Old Scotland można pić z colą to niemały grzech.

Dodaj komentarz

*

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑