Old World Russian Imperial Stout
[PIWO MIESIĄCA]

Kupno piwa w stylu Russian Imperial Stout stawiałem sobie za priorytet od dosyć dawna. W pobliskim sklepie mogłem zaopatrzyć się w RIS z Evil Twin, ale zamierzam kupić go dopiero za kilka dni. Brew Dog kusił Cocoa Psycho, ale do regularnych wyrobów z tego browaru mam jakiś uraz. Tak się stało, że od swojej kobiety otrzymałem na imieniny właśnie RIS z Brew Doga. Z serii nieregularnej, tj. nie w małej buteleczce z oczojebną przeważnie etykietą. Nadszedł czas, aby to piwo otworzyć i sprawdzić, czy jest warte swojej ceny. A trochę szarpie portfel, bo kosztuje 40 złotych za butelkę 0,66l.

Recenzja Old World RIS, BrewDog

Pierwsze co rzuca się w oczy to piękna etykietka z ręcznym rysunkiem. Butelka jest elegancka. Wręczenie takiego piwa jako prezentu jest nawet lepszym pomysłem od kupna drogiego wina. Zresztą i woltaż zbliżony, 9,5% zaw. alk. Zamiast stawiać na drogie Bordeaux czy wymyślne Chardonnay, lepiej zwrócić uwagę na duże butelki z piwem.

Old World RIS nalewa się do szkła niczym stary olej. Gęste, tworzy ładną pianę. Jest kremowa, w kolorze kawy z mlekiem. Fantastyczna, choć szybko znika. Przy takim raczej to nie dziwi.

brew-dog-old-world-russian-imperial-stout-1

brew-dog-old-world-russian-imperial-stout-2

Do zapachu można się nieco przyczepić. Wolałbym poczuć silniejszy aromat. Wyczuć można przede wszystkim gorzką czekoladę, zioła i śliwki. Do tego orzeszki coli, kawa i nieco rumu. Aromat nie jest słaby, ale też nie na tyle intensywny, aby te wszystkie składowe dało się bez problemu wychwycić. Wraz z ogrzewaniem piwa, na pierwszy plan wychodzą nuty drewniane i rzeczone śliwki.

Wysycenie jest raczej niskie. Piwo jest gładkie i aksamitne, a smak niesamowicie intensywny! Po pierwszym łyku na chwilę oniemiałem. To jest to genialne uczucie, kiedy po spróbowaniu doskonałego piwa na chwilę milkniesz i pozwalasz zmysłom działać. Dlatego pijam dobre piwo. Pozwala się na chwilę wyłączyć, odprężyć, pomyśleć o smaku i aromacie. Budzi skojarzenia i przywołuje wspomnienia.

brew-dog-old-world-russian-imperial-stout-3

brew-dog-old-world-russian-imperial-stout-4

Gorzka czekolada miesza się ze świeżo paloną kawą, rumem i suszonymi śliwkami. A ta goryczka… niezbyt wysoka, stonowana, ale odczuwalna. Piwo jest jednocześnie dość słodkie i właśnie goryczka tę słodycz doskonale równoważy. Nie trzeba upychać miliona smaków. To piwo udowadnia, że wystarczy połączenie dające intensywne odczucia, aby trunek nazwać majstersztykiem. Kupując Old World RIS warto napić się go z kilkoma osobami. To piwo wybitnie degustacyjne.

brew-dog-old-world-russian-imperial-stout-5

Jeśli ktoś zapytałby mnie, czym różni się RIS od porteru, to chyba nie potrafiłbym mu odpowiedzieć wprost. Opisywany RIS smakuje jak świetny, intensywny w smaku porter na sterydach. Jedyną cechą odróżniającą go od porteru bałtyckiego jest krzepkość, woltaż i intensywność doznań. To wszystko. Nie patrzmy jednak na styl. Pijmy to, co nam smakuje. RIS to właśnie taki napakowany porter.

Jeśli więc uwielbiasz portery, daj szansę russian imperial stoutowi. Nie pożałujesz. Na początek możesz wybrać właśnie Old World RIS. Jest to jeden z tańszych wariantów, a jednocześnie doskonałe piwo.

Polecam!

  •  
  •  
  •  
  •  

10 komentarzy

  1. Czym różni się RIS od porteru bałtyckiego? Ma zdecydowanie bardziej estrowy profil aromatyczny, jest bogatszy w owocowe smaki pochodzące od drożdży fermentujących w o wiele wyższych temperaturach i przerabiających znacznie więcej alkoholu, co za tym idzie RISy mogą mieć nieznaczne nuty rozpuszczalnikowe (w wyższych stężeniach jest to wadą). Innymi słowy porter bałtycki nie dostarczy nam takiej gamy aromatów i smaków jak RIS. 

  2. Które portery? Nie spotkałem się z porterami bogatymi w estry, najczęściej mają aromaty pochodzące z palonego słodu i alkoholowe. Porter bałtycki fermentowany lagerowymi drożdżami nie ma prawa mieć estrów w aromacie, ewentualnie na niskim poziomie. To, co na papierze odróżnia RISa od porteru to rodzaj fermentacji i poziom ekstraktu. 

  3. Ja zakupiłem Old World RISa za 31 zł, także w Szczecinie troche taniej. Kupiłem właśnie jako prezent dla znajomego. Niestety nie było mi dane spróbować, ale wiem, że znajomy był zachwycony. A Cocoa Psycho stoi u mnie na półce i czeka na swoją kolej :D 

    • Ja kupiłem go w Stout Day… za 26 zł :-) w Poznaniu.
      Ale odczucia potwierdzam. Rewelacja.

  4. No i kolejne wydatki. Dzięki wielkie!

  5. Bezkonkurencyjny stosunek cena/jakość!
    Kupiłem w zeszłym roku za 26zł i by wyśmienity. Wątpię, aby przebił go któryś z tych RISów co kosztują o 60zł za 0,33l ;)

Dodaj komentarz

*

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑