Nie jestem dobry w wystąpieniach – ani publicznych, ani przed kamerą. Pamiętacie wpis, w którym odniosłem się do piwnicy w Lawendowej 8? Ukazał się materiał, po którego obejrzeniu odkryć możecie, dlaczego do tejże piwnicy mnie zaproszono. Zresztą nie tylko mnie, ale i Bartka Nowaka, Tomka Kopyrę czy Michała Saksa.

Brown Foot to bardzo smaczna propozycja od AleBrowaru. Ja chłopaków bardzo lubię, dlatego zawsze lekko podciągam im ocenę. Cóż – piwo na premierze to nie tylko smak, ale także atomosfera i ludzie pełni energii.

Brown Foot zapamiętałem jako pięknie pachnące, w którym wyczuwalne są orzechy (laskowe), karmelowość i paloność. Zgrabnie połączono atuty Brown Ale z aromatycznymi odmianami chmielu, nadającymi temu napitkowi aromatu cytrusowego. Goryczka mocna, sroga i tęga. Polecam zapoznać się z najnowszą propozycją AleBrowaru.

No… prawie najnowszą. Dzisiaj próbujemy Golden Monka. Wpis o tym Saison IPA pojawi się tutaj jutro po południu.

  •  
  •  
  •  
  •