Liczba polskich blogów piwnych się nie zmniejsza, choć można było przypuszczać, że w pewnym momencie poczujemy przesyt. Co więcej, liczba ta systematycznie rośnie, mimo kilku tworów, które zamknęły się na dobre, bądź przestały nadawać. Jesteśmy ewenementem na skalę światową. W odniesieniu do liczby ludności, mamy najprawdopodobniej najwięcej blogów piwnych na świecie (a już w Europie to w ogóle wymiatamy!). Pół roku po wydaniu pierwszej wersji raportu, postanowiłem raz jeszcze sprawdzić kondycję polskiej blogosfery piwnej.