Tagibrowar zamkowy

Jakich piw unikać?

Największym problemem konsumenta stojącego przed półką z piwem, jest wybór odpowiedniego napitku. Nie mówimy oczywiście o tak banalnym problemie jak „Wojak czy Karpackie” (wiadomo, że Edelmeister). Chodzi mi raczej o wybór czegoś znacznie smaczniejszego, piwa droższego, specjalnego, okazjonalnego. Bo urodziny, imieniny, premia. Konsument nie mający pojęcia o piwie, stojący przed półką szeroką na 15 i wysoką na 4 metry, może szybko odpuścić sobie poszukiwania. Może też wziąć butelkę, która mu się podoba, przemawia do niego babą z cycem (Skalak) bądź nie jest najdroższym naczyniem, które ozdobi jego plastikowy kosz na śmieci, stojący pod zlewem. Warto unikać niektórych wypustów, coby nie natknąć się na minę. Albo nie stwierdzić, że przepłaciliśmy i wracamy do Fasberga z Biedronki.

Browarze Zamkowy w Radomiu! Dość!

Po raz kolejny, któryś pseudobrowar nadepnął mi na odcisk. Tym razem chodzi o Browar Zamkowy w Radomiu, znany także pod marką Dionizos. O jego niemoralnych praktykach słyszałem już dawno, toteż piw od tego hurtownika nie kupuję, unikam i generalnie odradzam. Jeśli jednak kolejny twór, próbuje wbić się na Trójmiejski rynek i przekonać do nieswojego piwa konsumentów, wciskając im marketingowy bełkot i grając na miłości do ich miasta – należy taki twór nie tyle tępić i napiętnować, co wskazać palcem. Bez wstydu!

Raciborskie Ciemne z Browaru Zamkowego. Czarne jak smoła…

Raciborskie oraz Twierdzowe to piwa, obok których dotychczas przechodziłem obojętnie, bo nie potrafiły się wyróżnić na półce obok takich piękności jak PINTA czy Krakow iak. Za rekomendacją Kuby postanowiłem dzisiaj zakupić buteleczkę Raciborskiego Ciemnego (uwaga – jest też Twierdzowe Ciemne) i sprawdzić, czy to piwo rzeczywiście wyróżnia się spośród innych tego typu.

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑