Ikona stylu flanders red ale. Nikt nie wie, jak wymówić tę nazwę w sklepie. Ja też nie wiem i kiedy to piwo kupuję, czuję się nieco zakłopotany. Etykieta, w której niektórzy dopatrują się Najświętszej Panienki, a chodzi o Księżną Burgundii, Marię Burgundzką. Córkę faceta, który miał wielkie ambicje. Chciał bowiem podbić w XV wieku Szwajcarię. W jego ostatniej bitwie został dobity mieczem, tonąc w zamarzniętym stawie. Zostałby uratowany, gdyby żołnierz, do którego wołał o pomoc, nie był głuchy i zrozumiał, że może uratować księcia. Zresztą poczytajcie sobie trochę o Karolu Zuchwałym, bo ma bogatą historię. Ja wolę pisać o konkretach… :)