Tagidrogie piwo

Głupie pierdolenie o piwie

Po pierwszym zachłyśnięciu kraftem nie mogłem znieść wynurzeń i mądrości moich znajomych, dotyczących piwa. Rozmowy na ten temat w gronie rodzinnym były dla mnie jak spacer wzdłuż krawędzi klifu w trakcie tajfunu. Gotowałem się, ilekroć słyszałem słowa „spirytus”, „dawniej”, „drogie” i „dziwne”, wypowiedziane w krótkich odstępach czasu. Kiedy trafiła się kareta, atakowałem werbalnie. Po latach doszedłem do wniosku, że lepiej tłumaczyć i dyskutować, niż toczyć pianę z pyska i się wściekać.

13 sytuacji, które zna każdy amator dobrego piwa

Pozwólcie, że umilę Wam nieco środę. Jest to pierwszy i prawdopodobnie jedyny wpis na Piwolucji, który opiera się jedynie na obrazkach. W dodatku ruchomych.

Syndrom odwrotnej żałości

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, dlaczego za pewne usługi czy przedmioty jesteśmy w stanie zapłacić więcej, a za inne nie chcemy tyle płacić? Co powoduje, że nie mamy nic przeciwko zamówieniu pizzy za 25 złotych, ale już odmawiamy sobie bubble tea, która jest dwa czy trzy razy tańsza? Ostatnio wzięło mnie na przemyślenia dotyczące tego „zjawiska”. Dlaczego wydajemy dwucyfrową sumę na butelkę wina, jednak kupno piwa za 20 złotych to w oczach wielu fanaberia. Dlaczego nigdy nie kupiłeś sobie upragnionej single malt whiskey za 150 złotych, skoro wiesz, że starczy Ci ona na długie miesiące? Z drugiej strony bez mrugnięcia okiem wydajesz 60 czy 80 złotych na bekonowo-pączkowo-klonowego Rogue’a, który pójdzie w jeden wieczór i jest przereklamowany. Walory smakowe? Prawdopodobnie lepiej wyjdziesz na single malcie.

Mówisz, że nie masz kasy na dobre piwo? [8 PORAD]

Nadrzędny argument osób, którym proponuję dobre piwo: nie mam kasy na coś tak drogiego. Bo w mózgach ciemnej masy siedzi przekonanie, że piwo to tani napój do nawalenia się. Nie rozumiem jak można być tak skąpym, aby rzucać się na promocję Żubra za 1,99zł. Jednocześnie uważać, że 4 złote za butelkę w przypadku średniej półki to rozbój w biały dzień. Widzę potem taką osobę, jak zamawia pizzę, je w KFC albo kupuje paczkę papierosów. Nie widzimy tego, że w codziennym życiu wydajemy 20zł na obiad w knajpie, kiedy za tą cenę można przecież ugotować 3 garnki zupy. Też się najemy, nawet będzie smacznie. Ale nie… alkohol musi być tani.

Wipeout IPA: Jak smakuje IPA za 40 złotych?

Degustacje opisywane na blogach piwnych są nudne. No chyba, że odpowiadają na konkretne pytanie lub edukują. Wielokrotnie stojąc przed półką z piwem zastanawiałem się, jaki jest sens wydawania kilku dych na butelkę IPA lub podobnej wariacji. Bo przecież za niespełna 10 złotych mam doskonałego Rowing Jacka, American IPA z Doctor Brew czy – już nie tak zajebisty – Atak Chmielu. W pubie mogę napić się rewelacyjnych piw za dyszkę, czy nawet 15 złotych od szklanicy. Czy więc warto wydawać wielokrotność tej sumy na jedną butelkę „amerykańca” czy „nowozelandca”?

5 ogólników na temat piwa, z którymi się nie zgadzam

Po niektórych zapewne spływa to jak po kaczce. Ale nie po mnie. Chodzi o ogólniki. Stwierdzenia niemające realnego pokrycia. Bzdury, padające nie tylko z ust osób obytych w piwnym świecie. Chcących chyba podkreślić swoją zajebistość i „ąęctwo”. Zresztą nie tylko piwosze wyższego stopnia potrafią palnąć bzdurny ogólnik. Wszyscy to robią. Sprostujmy kilka rzeczy.

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑