Wiele osób uważa się za świadomych piwoszy, mimo stosunkowo niewielkiego doświadczenia. Nie jest to powód do szykanowania, zresztą mój blog powstał z myślą właśnie o mniej doświadczonych amatorach piwa. Osoby poszukujące nowych smaków potrafią jednak popełniać głupie gafy. Zresztą nie tylko oni, bo najwięcej bzdur usłyszycie od Kowalskiego, który nigdy nie wyszedł poza Harnasia. Poniższą pierwszą część zestawienia mylnych założeń dedykuję oczywiście tym z Was, którzy dopiero odkrywają przebogaty świat piwa. Jeśli tekst nauczy Cię czegoś nowego, podaj go dalej, aby inni też się edukowali. To taka moja mała prośba.