Takie wieczory lubię. W ogóle lubię całe takie dni – dobrze zaplanowane, z masą pomysłów, motywacją do działania. Wyczekiwałem tej piwnej premiery. Był nawet pomysł, aby zrobić filmik z kilkoma osobami. Profesjonalny. Z cięciami, światłem, w HD. Full wypas. Chłopaki z AleBrowaru pokrzyżowali mi jednak plany zmianą stylu trunku. Saison IPA nie pasowało mi do koncepcji. Już wiecie o czym będzie mowa? O premierze Golden Monka z AleBrowaru właśnie.