Byłem na premierze tego piwa. I wiecie co? Uznałem je za cholernie męczące, niezdatne do wypicia w ilości większej niż 0,33l. Opuszczając premierę postanowiłem zabrać się za nie ponownie, kiedy zapomnę całkowicie o jego smaku. No cóż. Nie do końca się to udało, bo pamiętam to, co mnie w nim męczyło. Piwo jest na rynku od kilku miesięcy. Czas przetestować jego formę i polecić je Wam bądź odradzić.