Tagipiwa belgijskie

Chimay — test belgijskiej klasyki, którą pomijasz w sklepie

Chimay. Klasyka gatunku. Któż z Was nie kojarzy tych kolorowych buteleczek, które dostać można w większości supermarketów? Niestety wiele osób zupełnie pomija te piwa, rzadko je sobie odświeża, woląc coś w ich mniemaniu ciekawszego. Czy rzeczywiście w takiej klasyce jak Chimay nie ma czego szukać, czy może niesłusznie pomijamy te piwa na półce? Czas na test porównawczy trzech wariantów dostępnych w Polskich sklepach w zasadzie od ręki.

Czego uczy nas akcja z lidlowymi Petrusami?

Pierwsze, o czym pomyślałem zabierając się do tego wpisu, to czy nie zostanie on odebrany jako malkontenctwo. Nie chcę wyjść na jęczydupę, który najpierw zachęcił kilka osób (chociażby podczas live streamingu) do kupna Petrusów, a sam pijąc je, prawie za każdym razem przekonywał degustującego z nim brata, że to tak smakować nie powinno. Że piwa belgijskie oferują o wiele więcej, a to gówno nie powinno w ogóle mianować się dubblem, triplem czy blondem. No cóż. Hajs wydany, piwa wykupione, a po całej akcji pozostał niesmak alkoholu i mokrej szmaty.

Prawdopodobnie pierwsza recenzja Dubbla Cieszyńskiego

Tak jak obiecałem, postanowiłem przygotować dla Was krótką i recenzję tegorocznego Grand Championa Birofilia 2014. Jest nim oczywiście dubbel, uwarzony przez uznanego Czesława Dziełaka. O tym stylu, jak i samym piwie pisałem już we wpisie stworzonym przy współpracy z Grupą Żywiec. Przyjrzymy się samemu dubblowi, którego dostałem przed premierą w pobliskim TESCO. Sieć znów się nie popisała, ja jednak z recenzją wstrzymałem się aż do dzisiaj, coby nikomu nie psuć zabawy.

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑