„Sezon grillowy w pełni!” — chciałoby się wykrzyczeć. Patrząc jednak na aurę za oknem, można odnieść wrażenie, że ta jest zmienna jak poglądy polityków w polskim parlamencie. W dodatku kapryśna jak córka bogatego dziada w programie Odpierdolcie mi słodką szesnastkę (kiedyś na MTV). Jak to mówił Ferdynand Kiepski — „Nie wiadomo czy to jest zimno, czy to jest ciepło… nie wiadomo jak się ubrać…”. Mam nadzieję, że tym zestawieniem wywołam dni na tyle gorące, że grillowanie nie będzie wiązało się z trzymaniem swetra na podorędziu i nerwowym zerkaniu w niebo.