Po co jechać do Francji, aby spróbować na miejscu piwa w stylu Bière de Garde, jeśli polskie browary rzemieślnicze robią takie smakołyki specjalnie dla nas, w Polsce? Za to lubię właśnie PINTĘ (i inne browary także) – panowie warzący w Zawierciu proponują nam przeróżne style, od Lagera Wiedeńskiego, przez Stouta Owsianego, na pomysłach takich jak Sahti kończąc. Żyć nie umierać, nic tylko wybierać. Tym razem PINTA uwarzyła piwo w niewiele Wam zapewnię mówiącym, francuskim stylu Bière de Garde (czyt. bier d gard) – Ce n’est pas IPA (czyt. se na PA IPA – „To nie jest IPA”).