Tagiwędzonka

Ashtray Heart, Evil Twin Brewing [PIWO MIESIĄCA]

Po krótkiej przerwie wracam do wpisów z cyklu „piwo miesiąca„. Przynajmniej raz w miesiącu chcę prezentować Tobie piwo nietuzinkowe, warte spróbowania. Nie ważne, czy całościowo wypada przyzwoicie, ponieważ w tym cyklu chcę przedstawiać także elementy piwa, które zasługują na uwagę.

Aecht Schlenkerla Rauchbock — piwo pachnące wędzonką

O rauchbocku pisałem już na blogu, ale było to tak dawno temu, że styl ten trzeba odświeżyć. Ponownie dać się wciągnąć w feerię genialnych aromatów, pośród których dominuje wędzonka czy też – jak twierdzą niektórzy – kiełbasa na grillu. Lubię koźlaki, a najbardziej właśnie te dymione. Zresztą styl ten to dobry dowód dla niedowiarków, twierdzących że piwo to tylko jasne pełne i ewentualnie bliżej niezidentyfikowane ciemne. Błeee… pewnie Karmi. Dla kobiet i kolesi w rurkach.

Jak w dym, Browar PINTA. Odkryj ze mną rauchbocka.

Jak w dym to pierwsze piwo PINTY, jakie niegdyś dojrzałem na sklepowej półce. Wtedy, nie do pomyślenia było dla mnie płacić 6 czy 7 złotych za piwo. Omijałem PINTĘ szerokim łukiem, aż w końcu – gdy umysł mi się nieco „rozjaśnił” – sięgałem po takie przysmaki jak Atak Chmielu, Odsiecz Wiedeńska czy Angielskie Śniadanie. Dzisiaj na półce znalazłem Jak w dym. To moje pierwsze spotkanie z rauchbockiem, czyli koźlakiem wędzonym.

© 2013-2017 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑