CategoryStyl życia

Dlaczego tak źle jeździ Ci się na rowerze i co możesz z tym zrobić?

Od lat przemierzam miasto na rowerze. Zresztą nie ograniczam się wyłącznie do Trójmiasta. Kilkudniowe rowerowe tripy uważam za jedną z przyjemniejszych form spędzania czasu, podobnie jak szybką rundę po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Godziny spędzone na ścieżkach rowerowych i ulicach zaowocowały wnioskami z obserwacji uczestników ruchu. Kierowcy skrzywią się na dźwięk piszczącego paska klinowego czy zajechaną skrzynię biegów w aucie na pasie obok. Podobnie niektórzy rowerzyści dostrzegają masę mankamentów i niezrozumiałych zachowań u innych cyklistów. Być może jesteś jednym z nich i mocujesz się z rowerem jak romskie dziecko z pojemnikiem PCK. I być może na pewne problemy nie zwróciłeś nawet uwagi.

(więcej…)

Restauracja Česká Warszawa – klimat Czech w centrum Warszawy

Pierwszą wizytę u południowo-zachodnich sąsiadów zaliczyłem dopiero w 2011 roku, przy okazji dwudniowego pobytu Pradze. W hospodzie z prawdziwego zdarzenia byłem tylko raz. Z wycieczki pamiętam Pilsnera i řezané, pite bodaj w Pivnice u Švejků. Pamiętam też Hradczany, Karluv Most i to, że miasto przypominało mi chwilami krzyżówkę mojego Gdańska z Krakowem. Gdy się dziś nad tym zastanawiam, to sam właściwie nie wiem, o co mi z tym porównaniem chodziło.

(więcej…)

Czy da się jeździć na rowerze zimą i nie wybić sobie zębów?

Rowerem w zimowej aurze jeżdżę nieprzerwanie od przynajmniej 6 lat. Do pracy, do sklepu, od czasu do czasu w las. Jeszcze nie zaliczyłem gleby, choć od znajomych słyszałem, że już pierwszy zimowy wyjazd kończył się u nich wywrotką. Wciąż patrzą na mnie jak na wariata, choć zima coraz częściej przekonuje do siebie rowerzystów. Zimowych cyklistów jest na pewno więcej niż kilka lat temu. Mróz to żadna wymówka, aby odstawiać rower do piwnicy. Wystarczy odpowiednie przygotowanie i styl jazdy, a bez przeszkód można poruszać się w ten sposób nawet w kilkustopniowej piździcy. W tym krótkim wpisie znajdziecie kilka rad dotyczących jazdy na rowerze zimą. Na przykład po piwo do miasta obok. Po. Nie „na”.

(więcej…)

Czego uczy trening na siłowni?
(Albo jakikolwiek trening)

Trenuję siłowo od dość dawna. Z racji siedzącej pracy, staram się zażywać sporo ruchu. Jeżdżę dużo na rowerze. Wróciłem do gry w piłkę nożną, ostatnio grywam też w siatkówkę plażową. Po przerwie zacząłem biegać dwa razy w tygodniu. Ruch był dla mnie zawsze sposobem na odstresowanie i oczyszczenie umysłu. Wielomiesięczne treningi nie tylko dały mi trochę mięśni, ale nauczyły wielu ważnych rzeczy. Chcę pokazać Ci, że chociażby taki trening na siłowni to nie tylko dobry wycisk i szerokie plecy, ale także wiele wyniesionych lekcji i zmiana postrzegania niektórych spraw.

(więcej…)

10 powodów, dlaczego NIE warto ćwiczyć na siłowni

W powszechnej świadomości zakorzeniły się dwa stereotypy mężczyzny chodzącego na siłownię. Jednym z nich jest przygarbiony pracownik IT niższego szczebla, który raz na tydzień wjeżdża po ruchomych schodach do pakerni w centrum handlowym. Jego trening kończy się na dwóch maszynach, trzech stanach przedzawałowych i czterech wypitych Colach po wysiłku, w KFC na parterze. Drugi stereotyp to bezmózgi kark, który kiedyś pomylił imprezownię z biblioteką osiedlową i tak się wystraszył, że przeprowadził się dwie dzielnice dalej. Nic więc dziwnego, że wiele osób uważa wysiłek fizyczny za bezsens. Ma ku temu kilka powodów.

(więcej…)

Biegiem po piwo — mój pomysł na ruszenie dupy z kanapy

Coraz chętniej piszę o zdrowym trybie życia. Coś mnie tknęło. Może to dlatego, że częściej dostrzegam osoby, które po zimowym objadaniu się, próbują zgubić oponki. Nagle całe miasto biega, chodzi na siłownię, jeździ na rowerze, rozciąga się w parkach, zapisuje się na crossfit i baseny. Świetna sprawa! Ludzie biorą się za siebie. Ja zaś wracam do biegania. Leniwym piwoszom sprzedaję mój pomysł na to, aby się wreszcie zmobilizować. Bo bieganie to świetna sprawa!
(więcej…)

Jak zacząć ćwiczyć na siłowni?
9 porad ode mnie

Piwo, piwo, piwo. Piszę ciągle o piwie, a przecież nie samym piwem człowiek żyje, a jeśli nawet, to warto  też o siebie zadbać. Facet powinien dobrze wyglądać. Ja wiem, że niektórym totalne zwisa… piwny brzuch. Oprócz przekonywania do dobrego piwa staram się także przekonywać do aktywności fizycznej i sportu. Jakiejkolwiek. Warto o siebie dbać, bo daje to dużo frajdy. Tylko jak się za to zabrać? Na przykład za siłownię? Postaram się podpowiedzieć mężczyznom.

(więcej…)

© 2020 Piwolucja.pl

Theme by Anders Noren