Tagblogosfera

Mogę wypić trzy piwa do wpisu, albo skorzystać z jutra

Tomasz Kopyra poruszył na kanale bardzo ważny temat, powiązany w pewien sposób wypaleniem blogowym, bezsensownością robienia czystych degustacji i brakiem „perspektyw”. Tomek powiedział kilka kwestii, które siedzą we mnie od wielu miesięcy. „Zabrnąłem w ślepą uliczkę z tymi degustacjami. […] Tylko po co? To zabiera czas”. – jak to ujął.

(więcej…)

Jak być blogerem piwnym, takim jak wszyscy inni?

Zakładasz piwnego bloga z myślą o tym, że już za kilka miesięcy zarobisz miliony. Gratisy, #darylosu i uściśnięcie ręki Pana Kopyry – o tym właśnie marzysz. Dniami i nocami, z szybkością procy, wypluwasz z siebie recenzje wypitych piw. Każdego ranka wstajesz z bólem głowy, zarzyganą poduszką i bez majtek. Każdego ranka sprawdzasz Analyticsa z myślą, że to już dziś przekroczysz próg dziesięciu odwiedzin. Nie udaje się. Co robisz źle?
(więcej…)

Nie ma czegoś takiego jak blogosfera…

Ten tekst, oczywiście mojego autorstwa, pojawił się pierwotnie na łamach Ittechblog.pl, 5 listopada 2012 roku – tuż po zakończeniu trzeciej edycji Blog Forum Gdańsk. Już jutro rozpoczyna się czwarta edycja tej niesamowitej, motywującej konferencji blogerów. Ja tam także będę, więc możecie do mnie podejść, dotknąć mnie, pooddychać tym samym, późnojesiennym powietrzem.

Najlepiej jednak zaprosić mnie na piwo. Do Lawendowej 8, gdzie premierę mieć jutro będzie Brown Foot z AleBrowaru. Tak. Będę tam.

Ten tekst jest nadal dość aktualny. Bo niewiele się zmieniło.
(więcej…)

© 2021 Piwolucja.pl

Theme by Anders Noren