Rzec można, że single hop jest piwnym odpowiednikiem single malt whiskey. Z tą różnicą, że single malt – jak sama nazwa wskazuje – odnosi się do słodu, zaś single hop odnosi się do chmielu. Trwa chyba jakaś moda na piwa chmielone tylko jedną odmianą chmielu, bo coraz więcej browarów eksperymentuje z takim sposobem przyprawiania swoich wypustów. Oczywiście koncernowe lagery także używają często jednej odmiany, ale się tym nie chwalą. No bo jakby to wyglądało. Single Hop Perła Chmielowa vel Lubelski T-90 Perła Chmielowa czy coś takiego, mogłoby konsumenta zmylić. Dla prosumenta piwnego jest to jednak ciekawe doświadczenie, które może nas wiele nauczyć.