Do tego tekstu skłoniła mnie ostatnia rozmowa ze znajomym, który zadał mi proste wydawałoby się pytanie: „Czy da się jasno określić granicę, przebiegającą pomiędzy piwami z browarów małych (kontraktowe/rzemieślnicze/”regionalne”) a piwami z browarów dużych (generalnie koncernówki)?” Gdyby się tak mocniej zastanowić, to klient postawiony przed półką z ponad setką marek piwnych może mieć problem w ich odróżnieniu. Wydawało mi się, że odpowiedź na to pytanie jest prosta – cena. Nie jestem jednak co do tego taki pewny…