Tagiartezan

Sprawdziłem, czy z Artezanem jest faktycznie tak fatalnie

W tym teście będę bardzo wymagający. Osoby tworzące Browar Artezan to tuzy polskiego kraftu. Stoją w jednym rzędzie z takimi legendami jak AleBrowar, PINTA czy Pracownia Piwa. Niejednokrotnie pokazywali w przeszłości, że umieją w piwa. Kombinowali, zaskakiwali, mają na koncie kilka piw wielkich, z których najgłośniejszymi były Samiec Alfa, Château i To Young To Be Herod. Nie znać takich klasyków jak Mera IPA, Pacific Pale Ale, Bałwan czy Cymbopogon to jak przegapić kilka ważnych wydarzeń z polskiej sceny kraftowej. Naturalnym jest więc, że od browaru z Błonia będę sporo wymagał.

Starcie klasyków: Pacific Pale Ale VS
A Ja Pale Ale

Pacific Pale Ale zadebiutował w lutym 2013 roku. Śmiało mówić można o nim, jako o jednej z ikon piwnej rewolucji w Polsce. Piwo z Browaru Artezan dostarczało tego, czego podniecona społeczność piwna w tamtych czasach oczekiwała – potężnej dawki nowofalowych chmieli. A Ja Pale Ale polało się po raz pierwszy pod koniec 2014 roku na Poznańskich Targach Piwnych. To już nie były te czasy, gdy kogokolwiek takie piwo jarało. A jednak jest z nami od ponad 5 lat i stanowi trzon piwnej oferty PINTY. Czyli się sprzedaje :)

4 piwa, po których inaczej spojrzysz na ten napój

Było już o trzech piwach, po których zaczniecie gardzić koncernówkami. Nie przedstawiłem Wam jednak jeszcze wyżyny piwnych uniesień, smaków orgazmogennych, piwowarstwa nowofalowego. To właśnie nowe, świeże odmiany chmielu, dmuchnęły w kierunku piwnego świata powietrzem zwiastującym zmiany. Zwiastującym nowe smaki i aromaty. Warto chociaż raz w życiu spróbować jednego z poniższych piw, aby przekonać się, że ten napój absolutnie nie jest nudny. Warto wydać kilka złotych więcej. Chociażby raz w życiu.

© 2013-2020 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑