Tagisentyment

Tworząc piwne wspomnienia…

Emocje, doświadczenia, wspomnienia, sentyment. Tak ważne jest, aby picie piwa nie było jedynie powodem do wlania w siebie alkoholu. Dla wielu z nas to cały proces, niesprowadzany jedynie do smaku i zapachu. To coś więcej niż szklanka piwa. To często złożone doświadczenie. Wydarzenie, któremu piwo akompaniuje, nierzadko grając rolę drugoplanową. Niczym zimowy śnieg, nagle zmieniający dobrze nam znany krajobraz za oknem. A jednak pod pokrywą śnieżną, potrafimy ten krajobraz na nowo odkryć.

Cieszyliśmy się z zimy

Pierwszy śnieg to w czasach mojego dzieciństwa był powód do radości, nie do płaczu. Wciągaliśmy na siebie ortalionowe szeleszczące spodnie, grube rękawiczki, chwytaliśmy za „jabłka” i sanki, biegliśmy na górki pokryte białym puchem. Cieszyliśmy się, bo śnieg oznaczał dobrą zabawę, ale nie tylko. Pierwsze opady zwiastowały nadchodzące Mikołajki (słodycze!), Święta (słodycze i wolne!), Sylwestra (petardy!) i ferie zimowe (wolne!). Jak tu nie kochać śniegu, który w dzieciakach wywoływał euforię?

© 2013-2019 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑