Jeszcze nie wszedł, a już cały się spocił. Przystanął, poczekał. Obserwował przez szybę, jak jeden z kolesi krzywi twarz w grymasie, zanurzając nos w dziwnym szkle z ciemnym płynem. Przez uchylone drzwi usłyszał najpierw soczyste „kurwa mać”, a później coś o „kiszonej kapuście” i „zjadę ich na blogu jak bure suki”. Atmosfera była zachęcająca jak wizja nagiej kąpieli w Bałtyku zimą. Lubią to nieliczni, ale on założył czapkę i postanowił znaleźć mordownię z Harnasiem za trójkę. Nie będzie pił piwa z dziwolągami.
Page 19 of 70
Dlaczego nie czujesz dziecięcych wymiocin w swoim stoucie?
W piwie wyczuła kupę zmieszaną z zupą kalafiorową. Ty dałeś mu 5/5 na Untappd i poleciłeś teściowej, życząc smacznego. Gdy później ścierałeś z podłogi rozbity talerz jarzynowej, przez myśl Ci nie przeszło, że miksujesz dimetylosiarczek z „mokrą szmatą”. Cytując WWO: „czasem ukojenie, czasem paranoje”. Przy ocenie piwa — poza kursem sensorycznym — są marginalizowane jak edukacja seksualna w polskich szkołach. Korzystasz z nich przy każdej wizycie w multitapie, choć możesz o nich nawet nie wiedzieć. Czytaj całość
Jak przeżyłem pół miesiąca bez alkoholu? [DETOKS]
Detoks. Słowo, które wprowadza niezręczne pomrukiwanie i kojarzy się jednoznacznie negatywnie. Robisz detoks, więc masz problem z alkoholem albo z narkotykami. Ewentualnie kupiłeś w Mango plastry Aikido. Jakiś czas temu zdecydowałem się na swój pierwszy alkodetoks. Czas idealnie mi zagrał, bo właśnie wróciłem z urlopu — miksu pubowania i wyjazdu na domek połączonego z odwiedzinami u kolegi — a już w perspektywie miałem Bracką Jesień w Cieszynie. Postanowiłem ten okres pomiędzy jednym piciem a drugim piciem przeznaczyć na odciążenie wątroby. Na detoks.
Dołącz do nas na żywo! Nadajemy Lekko Pod Wpływem!
Dziś ponownie nadajemy dla Was na żywo, w ramach piwnego livestreamu. Dołącz do nas i oglądaj live — Łukasz Matusik & Bartosz Nowak (Małe Piwko Blog). Najlepszy piwny live w Polsce, z czatem otwartym dla wszystkich, bez rejestracji i logowania — via YouTube. Chwytajcie piwo i widzimy się o 20:00!
Rozwojowe — piwo z bursztynem dla Gdańska
Gdybym gangsta-rapował, to powiedziałbym, że wychowało mnie gdańskie blokowisko (a dokładniej Przymorze). Poniekąd tak było, ale wyrosłem na porządnego obywatela, i los mej mieściny nie jest mi obcy. Tym bardziej ucieszyła mnie informacja o uwarzeniu piwa dla mojego miasta — dla Gdańska. Produktu, który nie będzie tylko towarem pchającym kasę do czyjejś kieszeni. Moi drodzy, czas zapoznać się z Rozwojowym.
Słownik pojęć piwnych — branżowa piwomowa [#3]
Lejsing powiązałbyś prędzej z jazdą konną niż kraftami, a gushing kojarzy Ci się co najwyżej z dziwacznym szwedzkim porno z darknetu? W kontrę grałeś na Pegazusie, kiedy retronosowo zwróciłeś owsiankę z kolacji, odkrywając przez przypadek „Konami Code”, zamiast rzucić granatem w bossa? Czas na trzecią część słownika pojęć piwnych, nie tak strasznego, jak ściągająca goryczka i nieco lżejszego niż poranek po kranoszwędaniu!
Dzięki tej jednej sztuczce lepiej wyczujesz smaki i aromaty w piwie
Kiedy po raz pierwszy zamówiłem dobrą kawę, nastawiłem się na odebranie jej przynajmniej trzema zmysłami: smakiem, powonieniem i wzrokiem. Pierwszy szok przeżyłem przy oczekiwaniu na zamówienie. 15 minut. Kawa z ekspresu to raptem 2, w Maku też czeka się nie więcej niż 5. A tutaj 15 jak nie więcej. Drugi szok to barwa. Przywykłem do czerni niczym w robotniczej „stójce”. Przecież mówi się, że kawa ma być czarna jak noc (i gorzka jak życie, choć zdarza się wersja „słodka jak życie” dla optymistów).
Ostatnio komentowane