Tagiceska warszawa

O Tapsterach słów kilka i dlaczego powinniśmy ich szanować

Słowo „Tapster” bywa w beergeekowych kręgach obiektem sarkastycznych docinków. Wypromowani przez Pilsnera Urquella Tapsterzy postrzegani bywają jako wymysł marketingowców, próbujący za pomocą uosobienia cech marki sprzedać w specyficzny sposób wizję firmy. Ja sam o Tapsterach usłyszałem po raz pierwszy właśnie przy okazji obśmiewającej rozmowy. Czy słusznie? Czy Tapster to tylko marketingowe narzędzie, czy może zadanie takiej osoby i jej wiedza ukazują nieco inne jej oblicze?

Restauracja Česká Warszawa – klimat Czech w centrum Warszawy

Pierwszą wizytę u południowo-zachodnich sąsiadów zaliczyłem dopiero w 2011 roku, przy okazji dwudniowego pobytu Pradze. W hospodzie z prawdziwego zdarzenia byłem tylko raz. Z wycieczki pamiętam Pilsnera i řezané, pite bodaj w Pivnice u Švejků. Pamiętam też Hradczany, Karluv Most i to, że miasto przypominało mi chwilami krzyżówkę mojego Gdańska z Krakowem. Gdy się dziś nad tym zastanawiam, to sam właściwie nie wiem, o co mi z tym porównaniem chodziło.

Czy warto wyskoczyć na niepasteryzowanego Pilsnera Urquella z tanka?

Tank, z którego próbowałem niepasteryzowanej wersji Pilsnera, otworzono 3 dni przed moją wizytą. „Zakładaliśmy, że każdy z tanków ostoi się tydzień. Okazało się, że w tydzień potrafią zejść trzy.” — zdradził mi goszczący mnie w lokalu Tapster Jacek Maliszewski. Maksymalnie świeżego czeskiego klasyku można się napić tylko w kilku miejscach w Polsce. Na zaproszenie marki Pilsner Urquell odwiedziłem jeden z takich lokali, warszawską Česką.

© 2013-2019 Piwolucja.pl

Theme by Anders NorenUp ↑