Kategoria: Felietony

Degustatornia Gdańsk. Jest takie rodzinne miejsce…

Kiedy po raz pierwszy zszedłem tutaj do poziomu piwnicy, poczułem, że coś mnie kiedyś z tym miejscem połączy. W jakikolwiek sposób. Będę stał za barem, mył szkło, pracował w księgowości, nosił beczki lub głaskał i uspokajał menadżera. Albo mył kible. Pamiętam metaliczny smak w ustach, po spróbowaniu kormoranowej Wiśni w piwie. Było to zresztą jedno z pierwszych „regionalnych” piw jakie piłem. Zaraz po Orkiszowym z miodem. Obydwa wypiłem właśnie tutaj. A później? Długo w to miejsce nie wracałem. Chociaż 4 lata spędziłem w technikum, odległym o 100 metrów…
Czytaj całość

Słód i surowce niesłodowane w piwie [PIWNA EDUKACJA]

Słód jest jednym z głównych składników piwa. Od niego zależy naprawdę wiele. Panuje powszechne przekonanie, że piwo robi się z chmielu. Wiecie już, że nie jest to prawdą. Bliższe prawdy byłoby stwierdzenie, że piwo robi się właśnie ze słodu. Przyjrzyjmy się temu składnikowi – często pomijanemu nawet w reklamach i rzadko docenianemu przez zwykłych piwoszy, poszukujących raczej mitycznego zapaszku chmielowego.
Czytaj całość

Dlaczego Coronę serwuje się z limonką?

To zlepek różnych domysłów. Zapewne większość z Was miała w ustach tego pale lagera. Corona pojawia się często w promocji w Lidlu i chyba chętnie ją kupujemy, bo znika w okamgnieniu. Cena wręcz nienormalna. Ponad 3 złote za butelkę 0,33l najzwyklejszego na świecie, wodnistego lagera. Niektórym Corona kojarzy się zapewne z wakacjami w Meksyku (albo na Wyspach). Na innych działa magia reklamy i nietypowy sposób serwowania. Z cząstką cytryny lub limonki na/w szyjce. Pytanie brzmi: skąd ta limonka?
Czytaj całość

5 wymówek na omijanie dobrego piwa

Ten, kto kiedykolwiek namawiał przyjaciół do przerzucenia się na sensowne trunki, zapewne spotkał się z masą wymówek. Od tych związanych z nieekonomicznością kupowania witów-sritów, po te związane ze zwykłą niewiedzą bądź ignorancją. Na szczęście wszystkie wymówki są słabe i generalnie gniotą je najprostsze kontrargumenty. Oto lista 5 najpopularniejszych prób wymigania się i najskuteczniejszych reakcji na nie. Dopiszcie swoje w komentarzach!
Czytaj całość

Piwo i siłownia? Pewnie, że można!

Niektórzy mają obawy, czy połączenie siłowni i picia piwa nie stworzy z człowieka koksa-grubasa. Takiego grubasa, który przypomina bramkarza w klubie nocnym. Niby szeroki, ale w dwóch płaszczyznach. Wszyscy będą na Ciebie mówić zdrobniale, aby podkreślić, że wcale mały nie jesteś — a wręcz przeciwnie, tłusta z Ciebie zwierzyna i pewnie masz wannę na zamówienie. Prawda jest jednak inna — dopóki stosujesz się do pewnych zasad, możesz walić czteropak na kolację, a będziesz nadal Adonisem. O ile zadbasz o pewne aspekty.
Czytaj całość

Lindemans Faro [PIWO MIESIĄCA]

Nie znam za dobrze się na lambikach, bo jakoś nigdy nie one nie pociągały. Uznawałem je do niedawna za „ciekawostkę”, ale niekoniecznie wartą lepszego poznania. Postanowiłem zmienić swoje podejście i sprawdzić, jak ten gatunek ma się w różnych przedziałach cenowych. Zapoznamy się dzisiaj z jednym z najpopularniejszych przedstawicieli – Faro, z belgijskiego browaru Lindemans.
Czytaj całość

O zielonych butelkach, które niektórzy tak lubią

Czuć tu właśnie ten zapach chmielu, tak pachnie prawdziwe piwo, robione z prawdziwego chmielu!” – te trzy bzdury umiejscowił niegdyś w jednym zdaniu mój kolega. Co prawda później dorzucił coś o koncentracie (czyt. Metoda HGB) i wzmacniaczach smaku (srsly?), ale skupmy się na zacytowanym fragmencie. Kolega zachwycał się zapachem bodajże Złotego Denara z Namysłowa, albo Carlsberga (z Brzeska). Na moje wyjaśnienia był głuchy i dalej wwąchiwał się w smród wydobywający się z zielonej butelczyny, z której raz po raz łykał sikacza z jakiejś promocji.
Czytaj całość