Coraz chętniej piszę o zdrowym trybie życia. Coś mnie tknęło. Może to dlatego, że częściej dostrzegam osoby, które po zimowym objadaniu się, próbują zgubić oponki. Nagle całe miasto biega, chodzi na siłownię, jeździ na rowerze, rozciąga się w parkach, zapisuje się na crossfit i baseny. Świetna sprawa! Ludzie biorą się za siebie. Ja zaś wracam do biegania. Leniwym piwoszom sprzedaję mój pomysł na to, aby się wreszcie zmobilizować. Bo bieganie to świetna sprawa!
Czytaj całość
Kategoria: Przy piwku
Szanuję swoje pieniądze
Nie rzucam się na każdą nowość. Szczególnie uważnie podchodzę do piw z browarów, uznanych za przeciętne czy słabe. Z dużą dozą ostrożności wybieram premiery, bo nie uśmiecha mi się przepłacanie za produkt, który jest niepewny. Szczególnie, kiedy o jego smaku wypowiada się sam browar. No bo trudno, aby nie zachwalał swojego nowego dziecka. Szanuję swoje pieniądze, choć nie każdy to rozumie.
Czytaj całość
Jak zacząć ćwiczyć na siłowni?
9 porad ode mnie
Piwo, piwo, piwo. Piszę ciągle o piwie, a przecież nie samym piwem człowiek żyje, a jeśli nawet, to warto też o siebie zadbać. Facet powinien dobrze wyglądać. Ja wiem, że niektórym totalne zwisa… piwny brzuch. Oprócz przekonywania do dobrego piwa staram się także przekonywać do aktywności fizycznej i sportu. Jakiejkolwiek. Warto o siebie dbać, bo daje to dużo frajdy. Tylko jak się za to zabrać? Na przykład za siłownię? Postaram się podpowiedzieć mężczyznom.
Moje ulubione piwne profile na Instagramie
Obserwuję wiele polskich profili na Instagramie. Większość z nich nie wyróżnia się kompletnie niczym. Trudno mi przywołać nazwy więcej niż 15 autorów, jednocześnie rzadko kojarzę konkretny klimat zdjęcia z osobą za nim stojącą. Jest jednak kilku Polaków na Instagramie, którzy potrafią w zwyczajne-niezwyczajne zdjęcia tchnąć nieco życia. Warto te osoby śledzić, bo to perełki w masie ziarnistych i nieostrych zdjęć robionych Nokią 3310.
Neuroshima Hex! Genialna planszówka do piwa
Będąc jeszcze uczniami technikum, wraz z kolegą zagrywaliśmy się w Neuroshimę Hex. Pięć godzin czwartkowych specjalizacji spędzałem oglądając anime, rzadziej filmy. Często też prosiłem kolegę z klasy o przytarganie ze sobą Neuroshimy. Termos z yerba mate na stole, plastikowe kubeczki napełnione Rosamonte Despalada i kilka godzin doskonałej zabawy taktycznej – tak to wspominam. Chcę przedstawić Wam grę strategiczną, z którą nie będzie problemu nawet po wypiciu kilku piw. A uwierzcie mi, że do dobrego piwa pasuje ona idealnie.
Czytaj całość
Piwny savoir-vivre. Jak nie wyjść na głąba?
Żeby nie sfrajerzyć się na degustacji ze znajomymi, trzeba przestrzegać pewnych zasad. Nazwijmy je piwnym savoir-vivre. Przychodzisz na „degustę”, a nie żadne żłopanie Toporków czy innych Pilsweiserów. Poważna mina, poczucie misji do spełnienia i chęć obwieszczenia światu, że oto właśnie wychyliłeś szklaneczkę zacnego trunku. Zero radości z picia. Sama powinność, obowiązek i twarde reguły. Nie wyjdź na głąba. Przeczytaj ten poradnik!
Czytaj całość
Jak niewiele kiedyś wiedziałem
Kiedy zaczynałem interesować się piwem – a było to jakieś 4 lata temu – byłem głupi. Nic nie wiedziałem, ale bardzo chciałem się dowiedzieć. Niewiele miałem doświadczenia, ale bardzo chciałem je zdobyć. Powtarzałem utarte frazesy, wiedząc jednak, że wcale nie są one prawdą. Byłem głupi i chciałem zmądrzeć. Dowiedzieć się nieco więcej o piwie, poznać ten świat i wkroczyć do niego z impetem. Chyba się udało…
Czytaj całość
Ostatnio komentowane