Tag: piwo

Czego życzę browarom w 2015 roku?

Zamiast standardowego podsumowania roku, jakich będzie dzisiaj i jutro wysyp na innych piwnych blogach, postanowiłem podejść do tematu od innej strony. Nikt nigdy nie składał życzeń browarom. Ale wiecie, takich konstruktywnych, na nadchodzący rok. Postanowiłem więc, że w imieniu swoim (i zapewne kilkuset czytelników) złożę browarom nietypowe życzenia. Oby najlepszy dzień 2014 roku, był najgorszym dniem 2015 roku! Czego jeszcze życzę craftowcom?
Continue reading

Moje ulubione piwne profile na Instagramie

Obserwuję wiele polskich profili na Instagramie. Większość z nich nie wyróżnia się kompletnie niczym. Trudno mi przywołać nazwy więcej niż 15 autorów, jednocześnie rzadko kojarzę konkretny klimat zdjęcia z osobą za nim stojącą. Jest jednak kilku Polaków na Instagramie, którzy potrafią w zwyczajne-niezwyczajne zdjęcia tchnąć nieco życia. Warto te osoby śledzić, bo to perełki w masie ziarnistych i nieostrych zdjęć robionych Nokią 3310.

Continue reading

Zachowanie piwnego freaka według kobiety

Weź tu człowieku dopuść swoją kobietę do bloga. No dobra, ja dopuściłem. Was także zachęcam. Okazuje się, że kobiety są mistrzyniami obserwacji. Jeśli porozmawiacie ze swoimi drugimi połówkami to nieźle wyśmieją Wasze piwne nawyki, których prawdopodobnie nie jesteście nawet świadomi. Pozwoliłem Magdzie mojej byłej podzielić się z Wami pewną obserwacją. Co więcej, jestem przekonany, że 90% z Was zachowuje się w sklepie podobnie.
Continue reading

Jak przekonać kogoś, że piwo to nie tylko lager? [4 TEORIE]

Problem z przekonaniem się do dobrego piwa jest taki, że trzeba go najpierw spróbować. Często okazuje się, że pierwszy kontakt nie wychodzi, bo wybraliśmy nieodpowiedni styl. Z doświadczenia wiem, że przekonanie przyjaciela do sięgania po piwa z wyższej półki jest trudne. Rolę tutaj gra kilka czynników: aspekt psychologiczny ( niechęć do snobizmu czy rozrzutności), przekonanie o niskiej pozycji piwa w hierarchii alkoholi, uczucie dyskredytowania osoby przekonywanej itp. Z drugiej strony powinniśmy edukować i starać się choć trochę zainteresować dobrym piwem. Nie jest to trudne, choć wymaga cierpliwości. Zaprezentuję Wam teraz cztery teorie, dzięki którym każdego da się przekonać, że piwo nie zawsze smakuje tak samo jak lager z dyskontu. Korzystajcie z nich.
Continue reading

Chciej być dobrze obsłużony

Być może jako bloger mam nieco wybujałe ego. Nie przeczę. Uznaję jednak, że będąc w knajpie, płacę nie tylko za piwo, ale także za obsługę. Niech nawet piwo będzie nieciekawe. Może śmierdzieć skarpetami albo beczką po ogórach. Ale obsługi na poziomie podrzędnej speluny z jakiejś wiochy po prostu nie zdzierżę!
Continue reading

Ryży Dżon — najgorsze AIPA jakie piłem

Są takie piwa, do których chętnie wracam. Są też takie, które wypijam raz i o nich zapominam. Nie potrafię jednak wymienić chociaż jednego piwa, które zapamiętałem jako te „okropne” czy „niepijalne”. A raczej nie potrafiłem. Aż do wczoraj, kiedy w prezencie otrzymałem Ryżego Dżona, warzonego przez Browar Witnica. Darowanemu koniowi w zęby zaglądać się nie powinno, ale ja zrobię wyjątek dla tego czegoś…
Continue reading