Zamiast standardowego podsumowania roku, jakich będzie dzisiaj i jutro wysyp na innych piwnych blogach, postanowiłem podejść do tematu od innej strony. Nikt nigdy nie składał życzeń browarom. Ale wiecie, takich konstruktywnych, na nadchodzący rok. Postanowiłem więc, że w imieniu swoim (i zapewne kilkuset czytelników) złożę browarom nietypowe życzenia. Oby najlepszy dzień 2014 roku, był najgorszym dniem 2015 roku! Czego jeszcze życzę craftowcom?
Czytaj całość
Page 43 of 70
Quatro, Browar PINTA [PIWO MIESIĄCA]
Tak się zadziało, że w tym miesiącu nie kupiłem (jeszcze) żadnego świetnego piwa, pod cykl „piwo miesiąca”. Zastanawiałem się nad kilkoma zagranicznymi craftami, by w końcu stwierdzić, że po wyprowadzce to ja lepiej kasą szastać nie będę. A zresztą idą święta, może Mikołaj się zlituje i dostanę kilka smakołyków pod choinkę? Z drugiej strony obiecałem Wam recenzję Quatro od PINTY. „Czemu nie?” – pomyślałem. W końcu jest to nie tylko Double IPA, ale ponoć także „Special”.
Czytaj całość
7 najgorszych piwnych prezentów na święta
Zbliżają się Święta. Polacy narobili już zapasów w Lidlu czy innej Biedronce. Codziennie widzę tłumy, wykupujące mąkę i rodzynki w promocji. Pewnie można gdzieś już dostać żywego karpia, aby synek nowobogackiego mógł go nieco pomęczyć w wannie. Nagle w tym zakupowym szale przypominamy sobie, że warto by najbliższym zrobić jakiś prezent. Pół biedy, jeśli jest 17 grudnia. Gorzej, gdy prezent trzeba kupić na szybko, w Wigilię na przykład. Wtedy też wybieramy gadżety, których żaden szanujący się piwosz nie chce. Podpowiem Wam więc, czego nie kupować świadomemu piwopijcy.
Jak zacząć ćwiczyć na siłowni?
9 porad ode mnie
Piwo, piwo, piwo. Piszę ciągle o piwie, a przecież nie samym piwem człowiek żyje, a jeśli nawet, to warto też o siebie zadbać. Facet powinien dobrze wyglądać. Ja wiem, że niektórym totalne zwisa… piwny brzuch. Oprócz przekonywania do dobrego piwa staram się także przekonywać do aktywności fizycznej i sportu. Jakiejkolwiek. Warto o siebie dbać, bo daje to dużo frajdy. Tylko jak się za to zabrać? Na przykład za siłownię? Postaram się podpowiedzieć mężczyznom.
Nowe piwa z Biedronki. Cechowe Stout i Pszeniczne.
Jak tylko ujrzałem dzisiaj u Browarnika Tomka zdjęcie nowego piwa, popędziłem do Biedronki. Rzut beretem od biura. Niestety rzeczonego piwa tam nie dorwałem, toteż wracając z siłowni zajrzałem do innego przybytku. Okazało się, że piwo Cechowe to nie tylko stout, ale i pszenica. Sięgając po dwie butelki szybko skwitowałem, że zapewne właśnie wrzucam 6 złotych w kanalizację. Czy miałem rację?
Czytaj całość
Moje ulubione piwne profile na Instagramie
Obserwuję wiele polskich profili na Instagramie. Większość z nich nie wyróżnia się kompletnie niczym. Trudno mi przywołać nazwy więcej niż 15 autorów, jednocześnie rzadko kojarzę konkretny klimat zdjęcia z osobą za nim stojącą. Jest jednak kilku Polaków na Instagramie, którzy potrafią w zwyczajne-niezwyczajne zdjęcia tchnąć nieco życia. Warto te osoby śledzić, bo to perełki w masie ziarnistych i nieostrych zdjęć robionych Nokią 3310.
Dlaczego nie kupuję mocno chmielonych piw zza granicy?
Ile razy zdarzyło Ci się kupić w markecie zachwalane piwo importowane i sromotnie się na nim zawieść? Piękno buteleczki 0,33l z dizajnerską etykietą wzięło górę nad racjonalnym myśleniem. Koniec końców wydałeś kilkanaście, albo kilkadziesiąt złotych na amerykańca, który był jakiś dziwny. Nie pachniał tak jak zapowiadano, nie smakował tak jak zapowiadano, i gdyby nie gruby hajs jaki ubył z Twojego portfela, wypiłbyś tę pozycję z zatkanym nosem. Nie można nawet powiedzieć, że musiałeś przełknąć gorycz porażki. Goryczki prawie nie było…
Czytaj całość
Ostatnio komentowane