Z cyklu: Mogłem Się Powstrzymać, Ale Nie Chcałem. Oczywiście znawcę celowo przekoloryzowałem :)
Czytaj całość
Page 60 of 70
Żałuję, że mnie tam nie było…
Są takie imprezy, na których trzeba być. Jedną z nich niewątpliwie jest Blog Forum Gdańsk – konferencja blogerów, największa zresztą w Polsce. Miałem przyjemność być na każdej edycji, w tym dwa razy jako bloger. Piwna blogosfera ma swoje spotkanie, na które miesiąc temu zostałem zaproszony. Chodzi o Piwny Blog Day – meeting tych wszystkich piwoszy, których znasz z blogów, bo je czytasz lub przeglądasz. Niestety nie mogłem pojawić się w Poznaniu w ubiegły weekend – zatrzymała mnie praca. I już żałuję…
Czytaj całość
To Wy chcecie pić takie piwo!
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego kultura piwna w Polsce nie zmienia się za bardzo? Dlaczego na półkach wciąż widzimy raczej eurolagery, zamiast dobrych piw w innych stylach? Oczywiście większe markety oferują już klientom nazwy i style, o których kilka lat temu mało kto słyszał, ale nadal jest ich niewiele, a klienci traktują je jako ciekawostkę. Można kupić jedno, na spróbowanie, a potem wrócić do Tatry, Wojaka czy Harnasia. Te złe koncerny, wciąż produkujące masówkę, która ze smakiem dobrego piwa ma tyle wspólnego, co Miley Cyrus z siostrami zakonnymi. Och, jakież one złe!
Czytaj całość
Rebel to nie piwo rzemieślnicze!
Definicja piwa rzemieślniczego nie jest jednoznaczna. W tym temacie głos zabierają nie tylko sami browarnicy, ale także konsumenci. Wiadomo, że wytworu dużego browaru, rzemieślniczym nazwać nie można. To samo tyczy się mniejszych spółek, które zatrudniają wiele osób, jednocześnie automatyzując wiele procesów w samym browarze. Piwo rzemieślnicze jest drogie, trudno dostępne i ekskluzywne. Nic więc dziwnego, że więksi producenci połasili się na ten segment rynku piwa w Polsce i postanowili skorzystać z marketingowej mocy „rzemieślniczości”.
Czytaj całość
Spotted to jakaś zabawa dla cieniasów
Dzisiaj zadebiutuje na blogu nowa kategoria wpisów. Ma ona oddać klimat dyskusji, które pojawiają się przy okazji popijania piwka. Przecież wszyscy doskonale wiemy, że spotkania z przyjaciółmi zawsze stwarzają okazję do przegadania mniej lub bardziej sensownych tematów, prawda? Tak więc dzisiaj debiutuje wpis w kategorii „Przy piwku„. Skoczę Wam tylko po coś dobrego do lodówki i przemyję szkło…
Czytaj całość
Piwo nalewane chochlą. Znaczy się sahti…
Ten tytuł rodem z Faktu czy innego Codzienna TV zawdzięczacie wszystkim moim znajomym, którym opowiadałem o sahti. Żadnego z nich nie interesują nigdy walory smakowe, ani nawet sposób wytwarzania tego rodzaju piwa. Informacją, po której podaniu na twarzach przyjaciół odmalowuje się zdziwienie jest: „To piwo nalewa się chochlą„. Poruszenie, szepty i spekulacje. Ale… ale jak to? Tak chochlą? Taką jak mama pomidorową nakłada? A drewnianą czy metalową? Że niby jak zupa?
Czytaj całość
ŁebskiGate — Ci to mają jaja
Artykuł, w którym Artur Jabłoński obnaża kolejne niecne praktyki Łebskiego Browaru ukazał się co prawda wczoraj, ale dopiero dzisiaj afera ŁebskiGate nabrała rozpędu. Na tyle, że sam pseudobrowar znalazł się po raz kolejny nie tylko na ustach ludu, ale także na głównej na Wykopie. Można przymknąć oko na medale, przysługiwanie sobie w sfingowanych konkursach, ale nieudolny marketing szeptany to grubsza sprawa. Rozumiem WOMM, wiem jak wygląda to od drugiej strony, ale o ile ktoś na tym nie ucierpi, nie widzę w tym nic złego. W tej sprawie mamy jednak do czynienia z działaniem na szkodę i hamowaniem zmian w umysłach odkrywających nowe smaki piwoszy. A tego nie można popuścić płazem…
Czytaj całość
Ostatnio komentowane