Kategoria: Felietony

Piwa, których już w sklepach nie ma…

Zapewne osoby starsze ode mnie doskonale pamiętają Żywca w starych butelkach czy piwa 10,5, Hevelius, Gdańskie oraz – teraz już tylko eksportowane – EB. Często wspominacie, że dawniej to były taaaakie dobre piwa. Że teraz, to już nie to samo. Odnoszę wrażenie, że dawniej piwa smakowały podobnie, a jedynie zatarte wspomnienia odżywają w nieco jaśniejszych kolorach. Przypomnijmy sobie kilka browarków, których w sklepach dostać już nie można. Mam nadzieję, że uzupełnicie tą listę w komentarzach.
Czytaj całość

Radlerowe nowości w 2013 roku

Boom na polskie radlery zaczął się w 2012 roku, kiedy to na półki sklepowe trafił najpierw Lech Shandy, a po nim Warka Radler. Zresztą nie tylko w Polsce tak było. Słowacy wypuścili Zlatego Bazanta w dwóch wersjach smakowych – grejpfrutowej (bardzo smaczny) i cytrynowej. Na drugi kwartał 2013 roku szykuje nam się wysyp kolejnych radlerowych nowości. Już teraz mogę Wam napisać, że szykuję wielką konfrontację owocowych napitków.
Czytaj całość

A ty nadal wierzysz w piwa niepasteryzowane…

Ogromny popyt na piwo niepasteryzowane zaczął się ujawniać w trakcie kampanii promocyjnej piwa Kasztelan Niepasteryzowane, które na rynek ogólnopolski zaczęło wchodzić w drugim kwartale 2010 roku. Masowy konsument dotychczas być może o piwie niepasteryzowanym słyszał, ale niewiele o nim wiedział i niespecjalnie go ono kusiło. Kampania marketingowa Kasztelana okazała się strzałem w dziesiątkę. Konsumenci zainteresowali się nowy, innym produktem i zaczęli chętnie ten produkt nabywać. Reklama zadziałała, niewiele osób jednak zainteresowało się, czy piwo jest rzeczywiście niepasteryzowane…
Czytaj całość

Gruit Kopernikowski — lawenda zamiast chmielu

Pojawiła się już u mnie recenzja Gruitu Kopernikowskiego. Przeczytasz ją w tym miejscu.

Przyzwyczailiśmy się, że ciekawymi i nietypowymi stylami piwnymi potrafią uraczyć nas raczej małe browary. Za przykład niech posłużą piwa dyniowe (Naked Mummy i Dyniamit), nadchodzące Weizen IPA (B-Day – Lądowanie w Bawarii) czy ryżowe IPA (Oto Mata IPA od Pinty). Warto jednak wiedzieć, że nie tylko browary kontraktowe czy rzemieślnicze potrafią zaskoczyć. Zaskoczyć potrafi także Browar Kormoran. Było już opisywane przeze mnie Orkiszowe z czosnkiem, a teraz czekamy na Gruit Kopernikowski.

Kormoran Gruit Kopernikowski

Czytaj całość

Gdańskie (Łebski Browar) — marketingowa ściema

Łebski Browar pogrywa sobie dalej z konsumentami, a nawet nie pogrywa, tylko robi ich w bambuko. To, czy wyjdzie im to na dobre w dłuższej perspektywie, jest kwestią sporną. Od lat wiemy, że nas – konsumentów – firmy robią „w wała” na każdym kroku i niewiele wniosków z tego wyciągamy. Dobry marketing to przecież podstawa. Pomijając fakt praw do „Gdańskiego”, które to prawa de facto posiada Grupa Żywiec (chyba, że o czymś nie wiem?), Łebski Browar wypuścił piwo innej firmy. Zmienił tylko etykietę. I zaplanował kampanię reklamową w Gdańsku i kilku nadmorskich kurortach.
Czytaj całość

Cztery fazy alkoholowych libacji

Goszcząc na wszelkiego rodzaju posiadówkach czy domówkach, na pewno zauważyliście, że wraz ze wzrostem upojenia alkoholowego, zmienia się całkowicie klimat imprezy. Po „chłodnym starcie” i nieśmiałych, nieklejących się rozmowach, nadchodzą tematy luźniejsze, niezobowiązujące. Koniec końców wszyscy rano do siebie dzwonią i pytają: „Jak się czujesz?„. No więc ja dzisiaj czuję się nietęgo…

Czytaj całość

Piwa z gorszej partii

Często spotykam się ze stwierdzeniem, że piwo z promocji (np. z dyskontów) to tak zwana „gorsza partia„. Wczoraj kolega powiedział mi nawet, że struł się niedawno takim napitkiem. Zapytałem, czy smakowało inaczej niż zwykle? Być może udało mu się wyczuć nieprzyjemne nuty? Stwierdził, że nie, jednak na drugi dzień bardzo źle się czuł, choć wcale dużo nie wypił. To dało mu podstawę do twierdzenia, że zakupił gorsze piwo niż zwykle. Jak to jest z tymi gorszymi warkami?

Czytaj całość