Nieczęsto zdarza się, abym własnoręcznie robił prezenty. W ogóle nie lubię prezentów wybierać, bo nigdy nie wiem, co druga osoba chciałaby dostać. Według mnie, najlepiej wsadzić trochę gotówki do koperty i złożyć życzenia. Pieniądze to prezent uniwersalny – przeważnie. Są jednak osoby, dla których robi się coś więcej. Jedną z nich jest mój przyjaciel od dziecka, z którym znamy się już 19 lat. Postanowiłem przygotować mu coś ekstra.
Kategoria: Felietony
Fortuna Miodowe? Kup coś innego.
Lubisz miodowe piwa? Ja również, jak i sam miód, którego używam nawet do słodzenia kawy. Uwielbiam dobre, miodowe piwa, bo łączą w sobie dwie rzeczy, które mi smakują. Znam jednak osoby, które słodzą herbatę miodem, jedzą chleb z miodem, ale miód im w piwie nie pasuje. Być może próbowały nie tego piwa, co trzeba?
Czytaj całość
W krainie bączków…
Wbrew pozorom nie będzie dzisiaj tylko o Eire Noteckie Ciemne. Browar Czarnków ma na swoim koncie także inne piwka w „bączkach”. I nie tylko on, bo z tych butelek korzysta także Browar Amber, Browar Łomża, czy na przykład gdański Browar Piwna, który niebawem odwiedzę. Bączki to rzadkość w sklepach, aczkolwiek przy odrobinie szczęścia można na nie trafić.
Nie wylewaj niedobrego piwa!
W zeszłą sobotę gościłem u przyjaciół, gdzie raczono się nie tylko alkoholami mocniejszymi „woltażowo”, ale także piwem koncernowym, którego raczej nie lubię. Chociaż zwrot „nie lubię” w pełni nie oddaje mojego nastawienia do produktów „wielkie trójcy”. Zdarza mi się, że w życie wdrażam zasadę: „po trzecim, jak leci” i zazwyczaj faktycznie to się udaje – człowiek znietrzeźwiony przeważnie zaaferowany jest rozmową, towarzystwem i zbyt zaabsorbowany historią o bijatyce na weselu u Kazika. Nie przykładam wtedy takiej wagi do smaku, choć oczywiście wiem, co piję – wiem także jak to smakuje. Po prostu czasem to już wszystko mi jedno…
Czytaj całość
Lubisz Harnasia? A może spróbujesz czegoś innego?
Jestem osobą, która bardzo narzuca innym smakowanie i ogólnie – próbowanie różnych rzeczy. Jeśli chodzi o dobre piwo, wleję je siłą do gardła osoby, która wychwala Kasztelana czy innego Harnasia. Bardzo nie lubię ludzi, którzy z góry zakładają, że czegoś nie warto próbować. Jeszcze gorzej, gdy słyszę: „Nie lubię tego!” z ust osoby, która „tego” nie próbowała. A uwierzcie mi, że próbować warto.
Czytaj całość
Nowe piwo – Szczyniak, z browaru położonego 6cm od Bytnicy
Gdyby trafiło na półki, to z pewnością nie przeszedłbym obojętnie. Spróbowalibyście?
Czytaj całość
Po co to wszystko?
Na rynku piwnym robi się w ostatnich miesiącach niemałe zamieszanie. Ze względu na coraz to większą świadomość Polaków – czy chodzi o jedzenie, czy o piwo właśnie – rośnie spożycie tzw. piw z wyższej półki. Nie ma sensu rozwodzić się nad ich wyższością nad koncernowymi „eurolagerami”, gdyż bronią się same – smakiem i aromatem.
Czytaj całość
Ostatnio komentowane