Kategoria: Felietony

Piwo FC Barcelony — prezent dla przyjaciela

Nieczęsto zdarza się, abym własnoręcznie robił prezenty. W ogóle nie lubię prezentów wybierać, bo nigdy nie wiem, co druga osoba chciałaby dostać. Według mnie, najlepiej wsadzić trochę gotówki do koperty i złożyć życzenia. Pieniądze to prezent uniwersalny – przeważnie. Są jednak osoby, dla których robi się coś więcej. Jedną z nich jest mój przyjaciel od dziecka, z którym znamy się już 19 lat. Postanowiłem przygotować mu coś ekstra.

Czytaj całość

W krainie bączków…

Wbrew pozorom nie będzie dzisiaj tylko o Eire Noteckie Ciemne. Browar Czarnków ma na swoim koncie także inne piwka w „bączkach”. I nie tylko on, bo z tych butelek korzysta także Browar Amber, Browar Łomża, czy na przykład gdański Browar Piwna, który niebawem odwiedzę. Bączki to rzadkość w sklepach, aczkolwiek przy odrobinie szczęścia można na nie trafić.

Czytaj całość

Nie wylewaj niedobrego piwa!

W zeszłą sobotę gościłem u przyjaciół, gdzie raczono się nie tylko alkoholami mocniejszymi „woltażowo”, ale także piwem koncernowym, którego raczej nie lubię. Chociaż zwrot „nie lubię” w pełni nie oddaje mojego nastawienia do produktów „wielkie trójcy”. Zdarza mi się, że w życie wdrażam zasadę: „po trzecim, jak leci” i zazwyczaj faktycznie to się udaje – człowiek znietrzeźwiony przeważnie zaaferowany jest rozmową, towarzystwem i zbyt zaabsorbowany historią o bijatyce na weselu u Kazika. Nie przykładam wtedy takiej wagi do smaku, choć oczywiście wiem, co piję – wiem także jak to smakuje. Po prostu czasem to już wszystko mi jedno…
Czytaj całość

Lubisz Harnasia? A może spróbujesz czegoś innego?

Jestem osobą, która bardzo narzuca innym smakowanie i ogólnie – próbowanie różnych rzeczy. Jeśli chodzi o dobre piwo, wleję je siłą do gardła osoby, która wychwala Kasztelana czy innego Harnasia. Bardzo nie lubię ludzi, którzy z góry zakładają, że czegoś nie warto próbować. Jeszcze gorzej, gdy słyszę: „Nie lubię tego!” z ust osoby, która „tego” nie próbowała. A uwierzcie mi, że próbować warto.
Czytaj całość

Po co to wszystko?

Na rynku piwnym robi się w ostatnich miesiącach niemałe zamieszanie. Ze względu na coraz to większą świadomość Polaków – czy chodzi o jedzenie, czy o piwo właśnie – rośnie spożycie tzw. piw z wyższej półki. Nie ma sensu rozwodzić się nad ich wyższością nad koncernowymi „eurolagerami”, gdyż bronią się same – smakiem i aromatem.
Czytaj całość