W Lidlu ponownie zagościły piwa wyspiarskie. Żadnego zaskoczenia nie ma, za to jest klasyka w postaci Spitfire’a, Abbota, Guinnessa czy Bishops Fingera. Pojawiły się dwa nowe piwa: mózgojeb o wdzięcznej nazwie Charger (można się nieźle naładować), produkowany zresztą w Indiach oraz tytułowe Green Gecko IPA. Temu ostatniemu postanowiłem się bliżej przyjrzeć, bo nie dość, że 3,99zł, to jeszcze Ratebeer pisze, że piwo jest po prostu smaczne. Więc dlaczego by nie spróbować, skoro nikt inny nie kwapi się do recenzowania? Spokojnie, będzie szybko :)
Czytaj całość
Kategoria: Polecam
Klasyk, który musisz znać. Recenzja Ola Dubh 21
Są takie klasyki, których piwoszom nie wypada nie znać. Jednym z nich jest oczywiście „Czarna Szmata”, znany poniewieracz imprezowy, kojarzony przede wszystkim z tanimi mordowniami wyścielanymi tanimi kafelkami w pawie. Ja jednak dzisiaj nie o takich „klasykach”, a piwach nieco bardziej uważanych. Każdy z Was zapewne potrafi wymienić kilka takich tytułów. Chociażby Atak Chmielu czy Pacific w Polsce, przez Chimay i Kwaka, na Raging Bitch czy innych Blackach kończąc. Wyspiarskich klasyków jest przynajmniej kilka. Zabrałem się więc za darzone ogromną estymą Ola Dubh (Black Oil), leżakowane w beczce po 21-letniej Highland Park single malt whisky. Jak wypada ten old ale, tak bardzo kojarzony z browarem Harviestoun?
Czytaj całość
1 na 100, Browar Kormoran [ZA PIĄTAKA]
Jest wiele ciekawych piw kosztujących nie więcej niż tanie wino w wiejskim sklepiku „U Basi”. Sukcesywnie przedstawiałem je Wam w cyklu [ZA PIĄTAKA], który to cykl trochę obumarł. Czas powrócić do regularnych publikacji i recenzji piw, które nie wysuszają portfela jak wizyta w multitapie przed końcem miesiąca. Tym bardziej że niedawno na rynku pojawiło się długo wyczekiwane „1 na 100” z Kormorana. Piwo, zawierające 1% alkoholu (przy 6,5% ekstraktu). Chmielone amerykańskimi odmianami chmielu, żytnie pale ale na lato. Jak myślicie, udało się?
Czytaj całość
Fabrykanckie Świnie — grodziskie z… boczkiem
Browary przyzwyczaiły nas do stosowania coraz to wymyślniejszych dodatków do piwa. Przyprawy — nawet te najdziwniejsze jak afrodyzjaki — nikogo już nie dziwią. Prawdziwy szok przeżywamy, dopiero gdy do kadzi browarnik doda składnik, o którym — jak mawiał Ferdek Kiepski — nie śniło się nawet fizjologom. W tym momencie na ring wychodzi Browar Piwoteka. Drugie starcie z żarciem w trunku. Były śledzie w piwie, teraz będzie świnia piwie. Czekamy na gęsinę, dziczyznę i sarninę :)
Miś Wojtek: piwo z miętą syryjską [RECENZJA]
Piwa z miętą są raczej ciekawostką, szczególnie w Polsce. Browary chętnie używają udziwnionych dodatków, a poczciwa mięta jest raczej przez nie pomijana. Jak się okazuje, niesłusznie. Warto bliżej przyjrzeć się chociażby Misiowi Wojtkowi, czyli Summer Ale’owi z miętą syryjską uwarzonemu przez Browar Wrężel we współpracy z Surge Polonia. Dlaczego „syryjską”, zapytacie? Wystarczy przeczytać historię Misia Wojtka, aby dowiedzieć się, że zwierzak, wraz z żołnierzami 22 Kompanii Transportowej, przeszedł cały szlak bojowy od Iranu przez Irak, Syrię, Palestynę, Egipt, aż do Szkocji. Ponadto jest to syryjski niedźwiedź brunatny. Wszystko się zgadza :)
Wchodzę na YouTube: Dlaczego warto spróbować piwa z pompy?
Stało się. Od blisko 1,5 roku zapowiadałem, że chcę pojawić się wreszcie na YouTube. Nie przenieść się, a pojawić z ciekawymi treściami. Uzupełnić to, co jest na blogu, o tematy realizowane w sposób, w jaki nikt filmów piwnych na YouTube jeszcze w Polsce nie realizował.
5 świetnych piw z Browaru Hopkins
Są takie browary, które zaskarbiły moją sympatię nie tylko przemiłymi osobami stojącymi za przedsięwzięciem, ale przede wszystkim regularnie wypuszczanymi smacznymi piwami. Działający od grudnia ubiegłego roku Browar Hopkins to inicjatywa, która zdobywa moje uznanie każdą premierą. Postanowiłem przyjrzeć się 5 piwom z Hopkinsa, z których 2 to nowości pojawiające się dopiero na sklepowych półkach.
Ostatnio komentowane