Jeszcze do niedawna, jedynym puszkowanym porterem w Polsce był Porter Łódzki. Dość agresywne piwo, do którego wielu piwoszy pałało jednak niestygnącym sentymentem. Z jego dostępnością było jednak krucho, a zaporowe ceny proponowane przez niektórych sprzedawców trochę odstraszały. Wtem, niczym wujek Józek łbem o stół na weselu w remizie, gruchnęła wiadomość o drugim puszkowanym porterze w Polsce. Pierwsze podniety jednak minęły, a Argus Porter ukrywa się od tego czasu na półce w Lidlu, pomiędzy Budeweiserami a Perlenbacherami.
Czytaj całość
Kategoria: Polecam
Czy Guinness to rzeczywiście takie beznadziejne piwo?
Kilka dni temu w Lidlu pojawiła się niezła okazja. Guinness w puszce za 2,99zł. O piwo w tej cenie mógłbym walczyć niczym o świątecznego Karpia w promocji. Trafiłem jednak na przedobiedni spadek klienteli, więc obyło się na dobyciu ostatnich czteropaków spomiędzy orzeszków w promocji, a puszek z włoskimi pomidorami. Nie omieszkałem poinformować Was, że takie cuda w Lidlu, no jakby sam Pan Jezus wodę w wino zamieniał. Okazało się jednak, że według wielu osób, ową wodę właśnie kupiłem.
Czytaj całość
Szynka w płynie. Aecht Schlenkerla
Doppelbock [PIWO MIESIĄCA]
Są takie piwa, które niemalże zmuszają usta do wypowiedzenia słowa „klasyka”. Zapewne potraficie wymienić kilka takich piw. Niewątpliwie klasyką nazwać można wszystkie trunki z niemieckiego browaru Heller mieszczącego się w Bambergu. Piwa nazywane ogólnie „Schlenkerlami”. O wędzonym „klasyku nad klasyki”, Urbocku, pisałem już na blogu. Czas przyjrzeć się kolejnemu koźlakowi z Browaru Heller. Poznajcie…
Cherry Milk Stout [ZA PIĄTAKA]
Browar Amber ze swoim cyklem „Po Godzinach” wyłamał się ze stagnacji. Włodarze przejrzeli na oczy i postanowili trochę nadgonić postępującą piwną rewolucję. Można grać na motywie „regionalnym” lagerami, jednak gdy inne browary tego typu warzą ciekawie, warto zmienić perspektywę. Browar Amber potrafi uwarzyć dobre piwo. Nie genialne, ale dobre, takie do wypicia w większej ilości. Swoim milk stoutem udowadnia po raz kolejny, że budzi się z letargu.
Czytaj całość
St. Bernardus Abt 12 (A.K.A. Pogromca Westvleterena XII) [PIWO MIESIĄCA]
St. Bernardus Abt 12. Czwarta pozycja wśród piw w stylu quadrupel według Ratebeer. Drugą zajmuje opisywany przeze mnie Trappistes Rochefort 10. Pierwszą? Legendarny Westvleteren XII, a jakżeby inaczej. Przez wielu uznawany za najlepsze piwo na świecie. Wbrew temu, czym raczy nas w reklamach Carlsberg. Co ciekawe, to ponoć Bernardusowi 12 bliżej do Westvleterena. Niektórzy uważają, że Abt 12 od legendy jest nawet lepszy…
Czy wykwintna czekolada pasuje do dobrego piwa? [KONKURS]
Coraz częściej trafiam w internecie na kursy łączenia piwa z jedzeniem. Od kiedy kraft zagościł także na stołach wszelkich jadłodajni, oczywistym stało się, że dobre piwo i odpowiednie jedzenie należy ze sobą zestawiać. Puby nie próżnują, proponując najróżniejsze piwne przekąski. Kelnerzy w restauracjach bywają szkoleni w zakresie już nie tylko doboru wina do potrawy, ale także odpowiedniego piwa. Również w domowym zaciszu możemy spróbować łączyć dwa światy: przekąsek i doskonałego piwa. Udowodnię Wam, że nawet najłatwiejsze zestawienie daje ciekawe efekty.
Emelisse Imperial Russian Stout
(Ardbeg BA) [PIWO MIESIĄCA]
Pamiętacie mojego holenderskiego kolegę, Paula? Jakiś czas temu przysłał mi kilka bardzo fajnych piw, z czego 3 ze stajni Emelisse. Piwa z Emelisse zdobyć u nas nie sztuka, jednak takie perełki jak bohater dzisiejszego wpisu mogą być trudne do ustrzelenia. Czas na imperial stouta leżakowanego w beczce po whisky Ardbeg.
Ostatnio komentowane