„Hej, poważnie? Ostatni wpis z cyklu «Piwo Miesiąca» ponad półtora roku temu?!” — pomyślałem, sprawdzając serię pod nowe piwo. Czas reaktywować cykl, z którym przedstawiam niekoniecznie najlepsze piwa w danym miesiącu. Chodzi w nim o to, aby pokazać Wam piwa ciekawe, nietypowe lub… no dobra — najlepsze, jakie piłem od dawna. A Barrel Aged T.O.R.I.S. jest zdecydowanie takim piwem. Chwytajcie portfele i karty kredytowe, bo skurczybyk swoje kosztuje. Jak się za moment dowiecie, warto wysupłać na niego sporo kabony.
Kategoria: Polecam
10 importowanych piw, które możesz kupować w ciemno [CZ. 2]
Półki w super- i hipermarketach coraz częściej pękają w szwach. Duże markety decydują się na tworzenie całych ścian z dobrym piwem — czy to polskim, czy zagranicznym, importowanym. O ile kupno polskich piw jest dla wielu coraz łatwiejsze, o tyle z importami bywa trudniej, gdyż mniej znamy ich kondycję i kondycję poszczególnych browarów. Są jednak takie piwa, po które sięgać w zasadzie można w ciemno. To one znalazły się na tej liście.
Chimay — test belgijskiej klasyki, którą pomijasz w sklepie
Chimay. Klasyka gatunku. Któż z Was nie kojarzy tych kolorowych buteleczek, które dostać można w większości supermarketów? Niestety wiele osób zupełnie pomija te piwa, rzadko je sobie odświeża, woląc coś w ich mniemaniu ciekawszego. Czy rzeczywiście w takiej klasyce jak Chimay nie ma czego szukać, czy może niesłusznie pomijamy te piwa na półce? Czas na test porównawczy trzech wariantów dostępnych w Polskich sklepach w zasadzie od ręki.
Merseburger — historyczny styl piwny prosto z pompy
Do stylów niecodziennych czy historycznych przyzwyczaił nas raczej Browar Piwoteka, który swego czasu wypuszczał takie smaczki jak Cottbuser, Liechtenhainer czy Broyhan. Mogliśmy się już także napić Sahti czy Grisette. Browar Okrętowy już jakiś czas temu dorzucił swój punkt do listy — piwo w stylu Merseburger. Czy jest się czym zachwycać? A może to kolejny styl zbliżony do czegoś, co już dobrze znamy?
Czytaj całość
Po Godzinach — Saison na Madagaskar [ZA PIĄTAKA]
Browar Amber to moim zdaniem drugi po Kormoranie browar, który stara się nie przespać piwnej ewolucji. Seria „Po Godzinach” została co prawda zapoczątkowana ponad 2,5 roku temu, jednak koźlak pszeniczny (nieco zresztą przegazowany, choć smaczny) nie był wielką rewolucją. Ta nastąpiła dopiero po wprowadzeniu takich stylów jak AIPA, Cherry Milk Stout czy India Pale Lager. W klasycznej ofercie browaru znajduje się też solidne APA. Jak wypada najnowszy i najbardziej oryginalny twór browaru z Bielkówka pod Gdańskiem?
Najlepsze piwa do grilla — zamienniki Tyskiego
„Sezon grillowy w pełni!” — chciałoby się wykrzyczeć. Patrząc jednak na aurę za oknem, można odnieść wrażenie, że ta jest zmienna jak poglądy polityków w polskim parlamencie. W dodatku kapryśna jak córka bogatego dziada w programie Odpierdolcie mi słodką szesnastkę (kiedyś na MTV). Jak to mówił Ferdynand Kiepski — „Nie wiadomo czy to jest zimno, czy to jest ciepło… nie wiadomo jak się ubrać…”. Mam nadzieję, że tym zestawieniem wywołam dni na tyle gorące, że grillowanie nie będzie wiązało się z trzymaniem swetra na podorędziu i nerwowym zerkaniu w niebo.
Hit z Fresh Marketu: Grodziska White IPA [ZA PIĄTAKA]
Wchodzę do Fresha, szukając cydru, aż tu nagle jawią mi się dwa piwa z Grodziska, w stylach Freshowi niemalże nieznanych. Bo poza tragicznymi Komesami, bananowymi klonami AIPA/APA/EPA/Bitter od Corneliusa i wycofywanymi już chyba maślanymi potworkami-Jankesami w małych puszkach, we Freszu kupić można co najwyżej Żywca APA w promocji i Rompera na dobitkę. Nagle popularna sieć franczyzowa wpuszcza dwa piwa, które mają szansę uszczęśliwić choć trochę klientelę kraftową — Grodziskie „APA na Polskich Chmielach (z Polskim Cascade!) i Grodziskie White IPA, które postanowiłem na szybko Wam zrecenzować.
Ostatnio komentowane