Wrzucanie piwa do szafy i zapominanie o butelkach stało się moim nawykiem. Dostaję sporo piwa, sporo go też kupuję. Nie mam czasu pić wszystkiego, więc mocniejsze egzemplarze trafiają do poczekalni. Blisko jej jednak do tej w NFZ-owskiej przychodni, więc nierzadko robiłem wielkie oczy, gdy odkopywałem piwo, o którym zapomniałem na kilka lat. Czas zbudzić Ducha Szafy, przetrzebić zapasy i zrobić miejsce dla nowych mocarzy.
Page 10 of 70
Czy warto wyskoczyć na niepasteryzowanego Pilsnera Urquella z tanka?
Tank, z którego próbowałem niepasteryzowanej wersji Pilsnera, otworzono 3 dni przed moją wizytą. „Zakładaliśmy, że każdy z tanków ostoi się tydzień. Okazało się, że w tydzień potrafią zejść trzy.” — zdradził mi goszczący mnie w lokalu Tapster Jacek Maliszewski. Maksymalnie świeżego czeskiego klasyku można się napić tylko w kilku miejscach w Polsce. Na zaproszenie marki Pilsner Urquell odwiedziłem jeden z takich lokali, warszawską Česką.
Mamy rodzimy styl piwny, a prawie nikt o tym nie wie
Jak doszło do tego, że zakochani w regionalizmie i często odwołujący się do tradycji, zapomnieliśmy o naszym jedynym w 100% polskim stylu, jakim jest piwo grodziskie? Fenomenalny zraszacz zwojów, styl z tradycjami sięgającymi XIV wieku, gaszący pragnienie lepiej niż mityczny pils za trzy złote. Mamy być z czego dumni, tylko… no właśnie. Jakoś nie chcemy, a grodziskie większość społeczeństwa pomyli pewnie z posłanką Grodzką. Zrób sobie herbatę i zarezerwuj 15 minut. Musimy o czymś pogadać…
Imperialny porter bałtycki z bursztynem — Browar Prost
Przemek z KraftMagii popełnił już dwa teksty o dodatkach do piwa, które budzą skrajne uczucia. W żadnym z nich nie wymienił bursztynu, co każe mi przypuszczać, że nikogo bałtycki skarb ni ziębi, ni grzeje — pewnie dlatego, że na rynku piw z bursztynem naliczyłem całe dwa. Mnie bursztyn porusza jako rodowitego gdańszczanina, toteż każde piwo z tym dodatkiem witam z otwartymi ramionami i gardzielą.
Nie stać nas mentalnie na piwo
„Byliśmy służbowo w browarze T. Jak usłyszeli, ile kosztuje piwo, to zapytali barmana, czy przypadkiem się nie pomylił. Potem zawołali mnie i powiedzieli: 'ogarnij to, to musi być pomyłka, ty się na tym znasz!’ Nie chcieli wierzyć, że duże piwo może tyle kosztować. Potem wzięli butelkę whisky za kilka stów”.
Bojan Black IPA [ZA PIĄTAKA]
Bojany Black IPA i Wielkopolskie były pierwszymi piwami, które w październiku 2013 opuściły Browar Bojanowo po wskrzeszeniu przez Marka Jakubiaka. Scena piwna na wieść o niedrogiej ciemnej ipce jęła tęgo wpatrywać się w półki sklepów specjalistycznych. Były to zresztą czasy, kiedy black ajpa była synonimem dzisiejszego qdh juicy DIPA. Szał na wieść o CDA nieco droższym od Żywca porównać można do momentu, kiedy do wiejskiego sklepu rzucają Remusy po zeta bez kaucji. A może tylko ja to tak pamiętam?
Test koncernowych piw bezalkoholowych z Lidla
Piwa bezalkoholowe przez lata uznawano za zabarwioną wodę dla kierowców i kobiet w ciąży. Wybór ograniczał się do kilku marek, z których wszystkie smakowały jednakowo, czyli beznadziejnie. Kosztowały przy tym więcej niż ich klasyczne wersje. Nikt nie kwapił się do powiększenia udziału w tym segmencie, bo aby do tego doszło, należało społeczeństwo nastawić na taki produkt. I nagle dwa lata temu, coś w tej kwestii się ruszyło.
Ostatnio komentowane