Tagalebrowar

Hop Sasa nad morzem

A w sumie to zatoką, ale my w Gdańsku mówimy „iść nad morze”. Chodzi się nad morze, nie nad zatokę. Zatoka to może być Pucka.

Picie piwa na plaży powinno być przynajmniej dozwolone przed/po pewnej godzinie. Tak jest w Sopocie, gdzie – jeśli mnie pamięć nie myli – można pić piwo do godziny 18:00. W Gdańsku niestety nie można, chociaż tylko raz w życiu widziałem na plaży patrol Policji czy Straży Miejskiej. Co więcej patrol widoczny z daleka, bo jako jedyni noszą czarne odzienie. Biedaki, takim to musi być cholernie gorąco. Piwa by się napili.
(więcej…)

Deep Love od AleBrowaru i Nøgne Ø

Przyznam, że ze wszystkich piw od AleBrowaru, najbardziej czekałem na Golden Monka. Srogo się zawiodłem, chociaż piwo samo w sobie nie było takie złe. Po prostu mi nie smakowało, ot co. Coś w nim mi nie grało, coś się nie spinało. Na Facebooku ląduje informacja o Deep Love i ponownie zajarałem się jak czarownica na stosie. Znów kombinowanie z Belgią. Chciałem się przekonać, czy tym razem wyszło, bo ja wszystkim takim pokręconym pomysłom kibicuję i je uwielbiam. Niedzielnej przejażdżki do multitapu nie mogliśmy więc sobie odmówić.
(więcej…)

6 piw, do których zawsze wracam

Każdy z nas ma takie piwa, do których chętnie wraca. Pomimo tego, że lubię odkrywać nowe smaki, raz na jakiś czas wybieram „tytuł” sprawdzony. Poniższa lista to piwa, które nigdy mnie nie zawodzą. To także piwa, które polecam znajomym. Parafrazując znany cytat: „Ja tymi piwami otwieram oczy niedowiarkom„.
(więcej…)

W Pułapce z mnichem

Takie wieczory lubię. W ogóle lubię całe takie dni – dobrze zaplanowane, z masą pomysłów, motywacją do działania. Wyczekiwałem tej piwnej premiery. Był nawet pomysł, aby zrobić filmik z kilkoma osobami. Profesjonalny. Z cięciami, światłem, w HD. Full wypas. Chłopaki z AleBrowaru pokrzyżowali mi jednak plany zmianą stylu trunku. Saison IPA nie pasowało mi do koncepcji. Już wiecie o czym będzie mowa? O premierze Golden Monka z AleBrowaru właśnie.
(więcej…)

Tak wyglądają piwne premiery

Nie jestem dobry w wystąpieniach – ani publicznych, ani przed kamerą. Pamiętacie wpis, w którym odniosłem się do piwnicy w Lawendowej 8? Ukazał się materiał, po którego obejrzeniu odkryć możecie, dlaczego do tejże piwnicy mnie zaproszono. Zresztą nie tylko mnie, ale i Bartka Nowaka, Tomka Kopyrę czy Michała Saksa.
(więcej…)

4 piwa, po których inaczej spojrzysz na ten napój

Było już o trzech piwach, po których zaczniecie gardzić koncernówkami. Nie przedstawiłem Wam jednak jeszcze wyżyny piwnych uniesień, smaków orgazmogennych, piwowarstwa nowofalowego. To właśnie nowe, świeże odmiany chmielu, dmuchnęły w kierunku piwnego świata powietrzem zwiastującym zmiany. Zwiastującym nowe smaki i aromaty. Warto chociaż raz w życiu spróbować jednego z poniższych piw, aby przekonać się, że ten napój absolutnie nie jest nudny. Warto wydać kilka złotych więcej. Chociażby raz w życiu.
(więcej…)

Smoky Joe: piwo-whisky od AleBrowaru

Nie, nie, nie! To nie jest piwo z whiskey. AleBrowar nie próżnuje i co jakiś czas pozwala sobie na śmiałe zagrania – na przykład piwo dyniowe. Ich oferta nie jest może najbogatsza, ale jakie to piwa! Nazwa przedsięwzięcia jak najbardziej adekwatna do słów wypowiadanych po skosztowaniu ichniejszych trunków – polecam każdemu, na każdym kroku. Dzisiaj na celownik biorę Smoky Joe, czyli whiskey extra stout. Słód wędzony szkockim torfem? Będzie ciekawie!

(więcej…)

© 2020 Piwolucja.pl

Theme by Anders Noren