Po co jechać do Francji, aby spróbować na miejscu piwa w stylu Bière de Garde, jeśli polskie browary rzemieślnicze robią takie smakołyki specjalnie dla nas, w Polsce? Za to lubię właśnie PINTĘ (i inne browary także) – panowie warzący w Zawierciu proponują nam przeróżne style, od Lagera Wiedeńskiego, przez Stouta Owsianego, na pomysłach takich jak Sahti kończąc. Żyć nie umierać, nic tylko wybierać. Tym razem PINTA uwarzyła piwo w niewiele Wam zapewnię mówiącym, francuskim stylu Bière de Garde (czyt. bier d gard) – Ce n’est pas IPA (czyt. se na PA IPA – „To nie jest IPA”).
Kategoria: Polecam
Od drogiego piwa oczekuję, że będzie wybitne…
Uwielbiam dostawać prezenty, szczególnie piwo. Otrzymałem od przyjaciela trzy buteleczki z logotypem BrewDoga. W Gdańsku, piwo od Szkotów kosztuje ponad 10zł za butelkę o pojemności 0,33l. A więc na język typowego piwosza: „Panie, ja mam za to cztery Lechy i lizaka dla dziecka„. Odpowiadam: „Panie, a ja mam za to prawdopodobnie niezapomniane przeżycie i o wiele więcej smaku„. Warto wydawać tyle kasy na takie piwa?
Podróże Kormorana AIPA — wreszcie łatwo dostępne IPA
Browar Kormoran pokazuje ostatnio, że jest bardzo odważny. Mieliśmy już weizenbocka, był też Gruit Kopernikowski, a teraz czas na American India Pale Ale. Czuję, że seria „Podróże Kormorana” idzie w kierunku, w jakim wszyscy świadomi piwosze chcą, aby poszła – w kierunku piw dotychczas warzonych przez browary małe, rzemieślnicze. Rynek wciąż nienasycony, coraz to więcej osób odkrywa ciekawe piwa – to najlepszy moment, aby wkroczyć i dać posmakować czegoś ciekawego tym wszystkim, którzy dość mają już eurolagerów.
Książęce Jasne Ryżowe da się pić!
Do czego to doszło, że można pochwalić piwo uwarzone przez koncern. Ba! Pochwalić i wypić ze smakiem – niewiele jest takich napojów. Seria piw „Książęce” to jak dotychczas dwa bardzo smaczne piwa, dwa piwa przeciętne i jedno niepijalne. Właśnie wśród tych dwóch „smacznych piw”, znajduje się najmłodsze dziecko Kompani Piwowarskiej – Książęce Jasne Ryżowe.
Aktien Zwick’l Kellerbier — jaka piękna butelka!
To piwko otrzymałem jako jeden z prezentów urodzinowych. Wygląd butelki przypadł chyba do gustu moim znajomym, którzy zapewne do teraz nie wiedzą, co mi sprezentowali. Nieco poczytałem w internecie i dowiedziałem się przede wszystkim, że jest to piwo typu kellerbier. Ciężko jednoznacznie zdefiniować, czy to ciemniak, czy trunek jasny. Niektórzy twierdzą bowiem, że jest to piwo półciemne. Brzmi ciekawie? Czytajcie dalej.
Gruit Kopernikowski z Browaru Kormoran
Po tygodniu odkładania recenzji, postanowiłem zabrać się do opisania Gruitu Kopernikowskiego, o którym wspominałem w osobnym wpisie. Ja już tak mam, że im bardziej chcę spróbować danego piwa, tym dłużej trzymam je w lodówce. Śniadanie zastąpię dzisiaj gruitem. Czekam na odzew dietetyków…
Imperium Atakuje z Browaru PINTA
Rzec można, że PINTA to starszy braciszek AleBrowaru, którą spłodzili: Ziemowit Fałat, Grzegorz Zwierzyna i Marek Semla. Przy okazji opisywania Smoky Joe wyjaśniałem, czym jest browar kontraktowy. Powtórzę się. Browar kontraktowy (którym jest właśnie PINTA) korzysta z niezbędnego sprzętu, wypożyczając go od „prawdziwego”, większego browaru. I tak jak AleBrowar działa jeszcze w Gościszewie, tak PINTA warzy w Browarze na Jurze, czyli w Zawierciu. Lubię ich piwa, piłem wszystkie, prócz opisywanego Imperium Atakuje. Zabrałem się od dupy strony, bowiem według wielu osób Imperium Atakuje to klasyka, którą znać trzeba…
Ostatnio komentowane