Tak jak Wam obiecałem, przynajmniej raz w miesiącu będę zapoznawał się (i Was) ze stylem, który jest mi raczej nieznany. W lutym postanowiłem przedstawić Wam holenderskie piwo w stylu quadrupel. Co ciekawe, niektórzy twierdzą, że taki styl piwny nie istnieje. Padło na browar De Koningshoeven, któremu przypisuje się wymyślenie i rozpowszechnienie quadrupli. Trunek ten inspirowany jest belgijskimi piwami klasztornymi, zaś jego braćmi są style dubbel i tripel. Belgia, Belgia i jeszcze raz Belgia! Dawno nie byłem tak podniecony na myśl o nadchodzącej degustacji.
Czytaj całość
Kategoria: Polecam
Imperator Bałtycki — teraz żałuję, że kupiłem tylko jedną butelkę
Na to piwo czaiłem się jak wąż w pomidorach. Dotychczas palmę pierwszeństwa – jeśli chodzi o moją atencję i wyczekiwanie premiery – miał Golden Monk, który ostatecznie nieco mnie zawiódł. Mam to do siebie, że potrafię ubzdurać sobie smak piwa już przy odtajnianiu etykietki. Zdarza się, że przy zetknięciu z danym stylem czuję zawód i chlipię w mojego różowego misia, oglądając „M jak Miłość” i popijając ciepłe Tyskie z puszki. No dobra… koniec pitolenia. Otwieramy Imperatora Bałtyckiego od PINTY.
Czytaj całość
Tak wyglądają piwne premiery
Nie jestem dobry w wystąpieniach – ani publicznych, ani przed kamerą. Pamiętacie wpis, w którym odniosłem się do piwnicy w Lawendowej 8? Ukazał się materiał, po którego obejrzeniu odkryć możecie, dlaczego do tejże piwnicy mnie zaproszono. Zresztą nie tylko mnie, ale i Bartka Nowaka, Tomka Kopyrę czy Michała Saksa.
Czytaj całość
Apetyt na Życie warto kupić
W czwartym kwartale tego roku, przynajmniej dwa browary postanowiły zabrać się za słód żytni. Pracownia Piwa uwarzyła „6 Joseph’s Street„, czyli niesamowicie smaczny stout żytni. Browar PINTA poleciał z grubej rury, serwując żytnią premierę podwójną. Do sklepów i beczek trafiły Żytorillo (Ciemne Żytnie IPA – tutaj recenzja) i Apetyt na Życie (Roggenbier, Niemieckie Piwo Żytnie). Obydwu miałem już okazję kosztować wraz z Tomkiem i Bartkiem. Postanowiłem jednak raz jeszcze, na spokojnie przysiąść do tego z dwóch piw, które mi bardziej smakowało.
Czytaj całość
PLON — chmielenie mokrym chmielem w wykonaniu Browaru Kormoran
Chmielenie piwa mokrym chmielem to temat ostatnio modny, a więc warty uwagi. Mieliśmy już zapowiedź Prometeusza (Browar Olimp) w wersji „mokry chmiel”, było Poliż Alę od Artezana – to jednak małe browary, które mogą mieć problem z dotarciem do zwykłego konsumenta. Na użycie mokrego chmielu zdecydował się także gracz większy, Browar Kormoran, który rok temu nastawiał fanów na ciekawostkę z polską odmianą chmielu. Wybór padł na Sybillę, która oddała swój aromat do piwa typu Polish India Pale Ale (PIPA) – PLON.
Czytaj całość
Piwo nalewane chochlą. Znaczy się sahti…
Ten tytuł rodem z Faktu czy innego Codzienna TV zawdzięczacie wszystkim moim znajomym, którym opowiadałem o sahti. Żadnego z nich nie interesują nigdy walory smakowe, ani nawet sposób wytwarzania tego rodzaju piwa. Informacją, po której podaniu na twarzach przyjaciół odmalowuje się zdziwienie jest: „To piwo nalewa się chochlą„. Poruszenie, szepty i spekulacje. Ale… ale jak to? Tak chochlą? Taką jak mama pomidorową nakłada? A drewnianą czy metalową? Że niby jak zupa?
Czytaj całość
Chmielaton — inicjatywa na medal!
Wszelkie inicjatywy piwne, które za zadanie mają edukować i pozwalać poznać nowe smaki czy aromaty, nagradzać powinniśmy gromkimi brawami. Kilkanaście dni temu, pojawiła się informacja o „Chmielatonie”, czyli pierwszym gdańskim maratonie piwnym. Inicjatywa zacna, bo ważna, a przez to warta uwagi i dołączenia się do wydarzenia.
Czytaj całość
Ostatnio komentowane