Jak zwykle inspirację do tekstów tego typu można czerpać z mediów społecznościowych, bo co osoba, to mądrzejsza. Wczoraj, (nie)wiedzą popisał się administrator fanpage Perła, który upierał się, że ich piwo robione jest z chmielu. Na zarzuty o używanie przez browar słodu, obstawiał przy swoim – ich piwo jest z chmielu. Jestem ciekaw, jak wielu z Was, drapie się teraz po głowie i myśli: „No, a nie jest z chmielu? Co on pierdzieli?”. Otóż nie jest…
Czytaj całość
Page 64 of 70
Jak oni wybierają spośród piw koncernowych?
Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest, że Wasi znajomi potrafią pić jedno piwo, a innego nie tknąć? Na jakiej zasadzie wybierają „koncernówkę” dla siebie? Czym się kierują? Dlaczego lubią Żubra, ale Harnasia czy Łomżę już nie? Bardzo ciekawiło mnie, czy ich zmysły są tak wyostrzone, że kurs sędziowski PSPD zdaliby w palcem w… sami wiecie gdzie? Postanowiłem zapytać u źródła…
Czytaj całość
Co blogera motywuje do pisania? Nie tylko o piwie.
Bloguję od c.a. 2008 roku. Pierwszego swojego blogaska postawiłem, z myślą o ruchu z Google. To były czasy, gdy Facebook w Polsce prawie nie istniał. Był BLIP – serwis niszowy. Było Grono, które później umarło. NK nie służyła do promowania swoich postów. Fora internetowe? Roiły się od trolli, a wrzucenie własnego wpisu często wiązało się ze skopaniem delikwenta. Pozostawało pracowanie nad SEO, o czym zresztą wtedy na blogu pisałem – SEO, programowanie w PHP i rady dotyczące copywritingu. Moja wiedza z zakresu pozycjonowanie nieco się już zdezaktualizowała, PHP musiałbym sobie przypomnieć, copywriting… sami wiecie. Nie na tym blogowanie polega…
Czytaj całość
Podróże Kormorana AIPA — wreszcie łatwo dostępne IPA
Browar Kormoran pokazuje ostatnio, że jest bardzo odważny. Mieliśmy już weizenbocka, był też Gruit Kopernikowski, a teraz czas na American India Pale Ale. Czuję, że seria „Podróże Kormorana” idzie w kierunku, w jakim wszyscy świadomi piwosze chcą, aby poszła – w kierunku piw dotychczas warzonych przez browary małe, rzemieślnicze. Rynek wciąż nienasycony, coraz to więcej osób odkrywa ciekawe piwa – to najlepszy moment, aby wkroczyć i dać posmakować czegoś ciekawego tym wszystkim, którzy dość mają już eurolagerów.
Książęce Jasne Ryżowe da się pić!
Do czego to doszło, że można pochwalić piwo uwarzone przez koncern. Ba! Pochwalić i wypić ze smakiem – niewiele jest takich napojów. Seria piw „Książęce” to jak dotychczas dwa bardzo smaczne piwa, dwa piwa przeciętne i jedno niepijalne. Właśnie wśród tych dwóch „smacznych piw”, znajduje się najmłodsze dziecko Kompani Piwowarskiej – Książęce Jasne Ryżowe.
Wy, degustacyjni onaniści!
Czas wetknąć kij w mrowisko, bo to, o czym napisałem poniżej, gryzie mnie od ponad pół roku. Każdy z piwnych blogerów ma swój pomysł na bloga i powinien swój plan wcielać w życie. Boli mnie jednak bardzo oklepane podejście do tematu piwa, do sposobu opisu odczuć, zdjęć i wydarzeń. Często powtarzam, że piwo powinno się pić świadomie, ma ono sprawiać radość z picia, a nie być obiektem analiz dogłębnych niczym… (tutaj miał być niesmaczny żart).
Czytaj całość
Okocim Świętojańskie — boss piw bezpłciowych
Rozumiem, że piwa koncernowe muszą być bezsmakowe i bezpłciowe. Bez uronienia łzy przełknę kilka takich napojów – Specjala, Żywca, a w stanie „po trzecim jak leci” nawet Lecha. Nie oburzam się specjalnie widząc, że ktoś wnosi mi do domu dwa sześciopaki Harnasia w puszce i mnie nim częstuję – wypiję. Bo koncerniaki są tak zrobione, aby nie myśląc o nich wiele, dało się je wypić. Jeśli nie ze smakiem, to przynajmniej bez specjalnej odrazy…
Ostatnio komentowane