16 najważniejszych wydarzeń piwnych roku 2013

Rok 2013 obfitował w wiele wydarzeń, które warto mieć w pamięci. Nowe inicjatywy okołopiwne, browary, afery, zamieszania, w końcu same piwne premiery – było tego sporo, jednak nie sposób przytoczyć wszystkiego. Specjalnie dla Was zebrałem te ważniejsze. Zdarzenia, które poruszyły polską sceną piwną i zostawiły na jej obliczu bruzdę, mającą zostać tam na kilka kolejnych lat.

Browary

Powstanie Pracowni Piwa (fanpage)

pracownia-piwa-dori
Powstanie Pracowni Piwa być może nie było ogromnym wydarzeniem, bo był to kolejny browar na polskiej mapie. To co zmieniło postrzeganie tej inicjatywy to pomysłowe piwa, które za każdym razem były przyjmowanie entuzjastycznie. Warto wymienić takie style jak: Belgian Pale Ale, Golden Ale, Wit IPA czy doskonały Stout Żytni. Pracownia Piwa może pochwalić się współpracą z piwowarami domowymi. W planach na 2014 rok jest m.in. RIS i Barley Wine. Chapeau bas!

Powstanie Ursa Maior (fanpage)

bombina-blues-ursa-maior
Ciekawy to browar, aczkolwiek nie wypuścił chyba jeszcze niczego, co urwałoby wszystkim dupę. Na plus warto zaliczyć m.in. pysznego, pszenicznego Royzbawionego czy smacznego robust portera, który nie jest robust porterem – Bombina Blues. Czekam na kolejne piwa. Przyznaję się jednocześnie, że nie udało mi się wszystkiego jeszcze spróbować.

Powstanie Browaru Olimp (fanpage)

olimp-prometeusz-browar
Było głośno, oj było. Prapremiera pierwszego piwa – Prometeusza (Polish India Pale Ale) – miała miejsce w gdańskiej Degustatorni. Byłem tam, próbowałem i żadnych wad w piwie nie wyczułem, co jest chyba zasługą podania mi napitku w temperaturze bliskiej 0C. Szybko okazało się, że pierwsza warka Prometeusza wali maślanką, kefirem, mlekiem i zjełczałym masłem na milę, toteż uznać należy, że pierwsze piwo z Olimpu było wyjątkowo nieudane. Zostało zresztą zmieszane z błotem. Dodatkowo cały aromat gdzieś uleciał. Dalej było już lepiej. Prometeusz Wet Hopping miał więcej aromatu, a kolejne piwa były bardzo smaczne. Mowa o niezwykle pijalnej Herze (coffee milk stout) i pysznej Afrodycie (witbier). Ta druga Pani była jak pobudka obok nieznajomej, po dużej imprezie. Nie poznałem jej… to znaczy nie rozpoznałem stylu, w jakim to piwo uwarzono. Taka ciekawostka. Było smakowite.

Powstanie Browaru Szałpiw (fanpage)

bździągwa-szałpiw
Wojtek i Jan Szała – dwaj piwowarzy domowi – postanawiają zabrać się za „komercyjne” warzenie piwa. Miałem możliwość próbować ich średnio udanego Kejtera, bo w Gdańsku o ich piwa jest raczej trudno. Nie będę oceniał, więc napiszę krótko – warto ich obserwować. Mogą nieco namieszać.

Powstanie Browaru Bojanowo

dwa-bojany

Kibicowałem temu przedsięwzięciu i pokładałem w nim duże nadzieje. Nowy browar w stajni pana Marka Jakubiaka (to ten od Ciechana i Lwówka), a pierwsze piwo miało wprowadzić w egzaltację nawet piwoszy, którzy nacierają się tylko Nøgne Ø. Pierwsza warka Black IPA i… klapa. Piwo w kolorze herbacianym, w dodatku bardziej bitter i to metaliczny. Kolejne warki już czarne, ale nadal to nie black IPA, a raczej dry stout. Smaczne i niedrogie, więc pić można. W międzyczasie wychodzi słabe, śmierdzące warzywami Bojan Wielkopolskie, a następnie Bojan Toporek – pachnący ładnie, nieco cytrusowo i kwiatowo lager. Czy debiut udany? Sam nie wiem…

Zamknięcie Browaru Konstancin

Płacz i zgrzytanie zębami, a powtarza się sytuacja z Frugo sprzed lat. Jeśli jest popyt, żadne przedsięwzięcie nie zniknie. Przestańmy gadać bzdury, że straszny Gontyniec zamyka piękny browar z dobrym piwem, a następnie przenosi instalację do Kamionki. Ich piw po prostu prawie nikt nie kupował, więc przedsięwzięcie przestało być opłacalne. Szum wokół zamknięcia Konstancina był jednak przydatny, bo nagle na sklepowych półkach ujrzałem Żytnie, Pszeniczne czy Z Dębowej Beczki. Wciąż można kupić ich piwa. Zresztą sam się w tym pogubiłem.

Ofensywa koncernów

perła-koźlak

Rok 2013 był próbą dla browarów koncernowych, które nadal posiadają większość rynku i szybko się to nie zmieni. Aby zaspokoić potrzeby konsumentów i nie zanudzać ich kolejnymi Radlerami, marketingowcy poszli do rozum do głowy. Na rynku pojawiły się m.in.: Książęce Jasne Ryżowe, Książęce Burgundowe Trzy Słody, linia piw Okocimia (Świąteczne, Dożynkowe) czy Perła Koźlak w butelce 0,33l. Coś jest na rzeczy, bo browary zamiast dolewać kolejne zaprawy smakowe, kombinują nieco lepiej. Bardzo mnie to cieszy.

Piwne premiery

PIPA

kormoran-plon
Browarnicy na cel wzięli polskie odmiany chmielu i z ich użyciem postanowili uwarzyć Polskie IPA. W maju premierę miał MIŚ PIPA z Widawy, następnie były: Prometeusz z Browaru Olimp (w tym wersja wet hopping) i PL ON z Kormorana. Być może coś pominąłem, ale te trzy piwa najbardziej utkwiły mi w pamięci. Najbardziej podnieciłem się PLONem, o czym pisałem tutaj. PLON wyjdzie jeszcze w dwóch wariantach, na co czekam z niecierpliwością. Miejmy nadzieję, że rok 2014 także będzie obfitował w PIPY.

B-Day lądowanie w Bawarii, kolaboracja AleBrowaru, PINTY i Piwoteki Narodowej

b-day-lądowanie-w-bawarii
Świetny pomysł. Piwowarzy pokazali, że potrafią współpracować. Trzy podmioty połączyły siły i uwarzyły jedyne w swoim rodzaju piwo, specjalnie na drugie urodziny PINTY i Piwoteki oraz pierwsze urodziny AleBrowaru. PINTA dobrała słody, AleBrowar chmielił. Wyszło pszeniczne IPA, którego nie miałem niestety okazji spróbować. Recenzje były raczej pozytywne.

Golden Monk, AleBrowar

golden-monk
Długo wyczekiwana premiera. Najpierw akcja z krucyfiksem na etykiecie i baty od zagorzałych katolików. Następnie zmiana etykiety. Później zmiana konceptu – miało być Abbey IPA 100IBU, drożdże jednak zmieniły zdanie i wyszło Saison IPA 60 IBU. Piwo po prostu dobre, ale mnie bardzo zawiodło, o czym pisałem tutaj.

Brackie IIPA / Ciechan Grand Prix AIPA

ciechan-grand-prix-aipa
Czesław Dziełak wygrał dwa konkursy piw domowych, dzięki czemu furtka do uwarzenia piwa według własnej receptury, w prawdziwym browarze, stanęła dla niego otworem. A tak właściwie, to w dwóch browarach – Brackim Browarze Zamkowym w Cieszynie i Browarze Ciechan. Brackie IIPA nie zostało dobrze przyjęte, bo zapewne ktoś dał ciała w całym procesie. Nie zwalałbym winy na Czesława. Nie miałem styczności z Brackim IIPA, ale z opinii na blogach wynika, że było to piwa nieudane, bardzo alkoholowe.

Co się zaś tyczy Ciechana Grand Prix, zdania były zupełnie odmienne. Wiele osób życzy sobie wprowadzenia go do regularnej oferty, bo jest wariantem lepszym i tańszym od Kormorana AIPA. W momencie premiery płaciłem za butelkę tego piwa bodajże 6,50zł. Niestety trafiłem na egzemplarz śmierdzący zgniłymi jajami, o czym poinformowałem Czesława Dziełaka, i za co dostałem od kilku debili po głowie. Czesław napisał mi, że kilka innych osób także wyczuło siarkowodór, uniemożliwiający konsumpcję.

Ciechan ponoć zastanawia się nad wprowadzeniem Grand Prixa do stałej oferty. Byłoby świetnie!

Imperator Bałtycki, Browar PINTA

pinta-imperator-bałtycki-butelka
Pierwsze piwo od PINTY w butelce 0,33l i już podnosi się larum, że takie małe i takie drogie to. Jak Cię nie stać – nie kupuj. Nie wiesz co tracisz. PINTA uwarzy Imperatora ponownie. To dobra informacja, bo te 7 000 butelek rozeszło się w ciągu kilkunastu godzin. W samym Gdańsku – w ciągu kilku godzin. W kilku sklepach obowiązywały limity butelek na osobę. Nie ma to jak dobre nakręcenie zapotrzebowania. Udało mi się kupić 8 sztuk, jako pierwszemu w Gdańsku. To znaczy mojemu koledze (pozdrawiam Patryk).

Inicjatywy

Warszawski Szlak Piwny

Byłem w Warszawie na kilka dni przed tym wydarzeniem, które zachęcało do odwiedzenia kilku knajp i napicia się w tam piwa. Wydarzenie obfitowało w dodatkowe atrakcje, prelekcje i piwa specjalnie sprowadzane na tę okazję. Niezwykła inicjatywa, zachęcająca nie tylko smakoszy do poznania nowych smaków. Pomysł został skopiowany i przeniesiony na gdański grunt. Tak narodził się…

Chmielaton

W zasadzie jest to klon WSzP z tym, że impreza trwała 3 dni. Na specjalnej karcie zbierało się pieczątki w każdym z pubów/browarów, w którym napiło się piwa. Zebranie wszystkich pieczątek upoważniało do otrzymania karty Chmielatonu, dającej 10% zniżki na piwa w pubach biorących udział w akcji. Aż do następnego Chmielatonu. O imprezie pisałem tutaj. Niestety, mnie zabrakło.

PiwoWAR Battle

Inicjatywa gdańskiej Degustatorni. Pomysłodawca ustala z piwowarami domowymi kategorie, w których będą oni walczyć na swoje domowe wyroby. W kolejnych ćwierćfinałach, półfinałach i finale, stają naprzeciwko siebie piwowarzy domowi z Trójmiasta i okolic. Serwują gościom próbki swoich wyrobów w danym stylu, zaś goście głosują na dane piwo. Nagrody były ciekawe, zaś finalista wygrał podróż do jednego z zagranicznych browarów.

Inicjatywa genialna, byłem na kilku spotkaniach i prócz fajnej atmosfery, można napić się w trakcie wydarzenia piw premierowych.

Chmielaki Krasnystawskie i współpraca z blogerami

Impreza zacna, na którą zaproszono kilku blogerów. Ich zadaniem było ocenianie piw w konkursie konsumeckim. Jak to wyszło? Przeczytajcie wpis u Piwologa. Ja nie pojechałem i chyba dobrze zrobiłem. Kto zaprasza blogerów na niespełna dwa tygodnie przed wydarzeniem!?

Piwny Blog DAY 2.0

Nie byłem, ale bardzo żałuję. Spotkanie blogerów piwnych w Poznaniu obfitowało w ciekawe prelekcje i rozmowy, z których niestety niewiele wynikło. Była możliwość poznania innych pasjonatów, starcia się z hejterami i takie tam. Czekam na Piwny Blog DAY 3.0. Kto wie, może się pojawię. Całe zajście opisał dobrze Bartek Nowak.

Czy to wszystko?

Absolutnie nie! Powyższa lista to ułamek wydarzeń piwnych, mających miejsce w Polsce. Jestem przekonany, że każdy z Was dodałby do niej kilka pozycji. Na co cicho liczę. Miejmy nadzieję, że rok 2014 będzie jeszcze ciekawszy od mijającego.

U mnie też się trochę zmieni, ale nie będę zdradzał szczegółów.

Odświeżyłem Twoją pamięć? Pacnij w like poniżej. Dzięki! :)

  •  
  •  
  •  
  •  

2 Comments

  1. Michał Łukaszewski

    28 Gru 2013 at 21:46

    Ciechan nie „rozważa” wprowadzenia GP do stałej ofery, ale potwierdził to już (dawno)
    A Imperatory w Gda były jeszcze w piątek (27.go) – wiem bo uzupełniałem zapasy :)
    Po prostu w innym sklepie były :P

  2. Imperator dostępny w Bydgoszczy, jest go jeszcze bardzo dużo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *